Shai Gilgeous-Alexander w zeszłym sezonie wygrał wszystkie najważniejsze łupy, które można zdobyć na parkietach NBA. W trwających rozgrywkach Kanadyjczyk i jego zespół również celują w najwyższe cele. Oklahoma City Thunder są faworytami do zdobycia mistrzowskiego tytułu, a 27-latek podobnie jak przed rokiem typowany jest do zgarnięcia statuetki dla najbardziej wartościowego zawodnika. Zdaniem Kendricka Perkinsa powtórzenie tych osiągnięć drugi raz z rzędu pozwoli SGA na wejście do elitarnego grona najlepszych zawodników, jacy kiedykolwiek występowali na boiskach najlepszej koszykarskiej ligi świata.
Shai Gilgeous-Alexander od kilku lat należy do ścisłej czołówki najlepszych zawodników w NBA. Kanadyjczyk cztery ostatnie sezony z rzędu zakończył z dorobkiem 30 lub więcej punktów na mecz, w ostatnich trzech był wybierany do najlepszej piątki rozgrywek regularnych, a w ubiegłym roku zgarnął wszystko, co najważniejsze – mistrzostwo, nagrodę MVP sezonu regularnego i finałów ligi.
W trwających rozgrywkach 27-latek potwierdza swoją bardzo wysoką, równą i regularną formę. Na jego konto trafiła już nagrodą Clutch Player of the Year. Jest też jednym z najpoważniejszych kandydatów do nagrody dla najbardziej wartościowego zawodnika sezonu regularnego, a wydaje się, iż po szybkim odpadnięciu z fazy play-off przez Nikolę Jokica praktycznie na pewno to Kanadyjczyk zgarnie tę statuetkę. Dodatkowo jego Oklahoma City Thunder są w gronie ścisłych faworytów do wygrania mistrzowskiego tytułu.
Zdaniem Kendricka Perkinsa kolejne mistrzostwo połączone z indywidualnymi nagrodami sprawi, iż SGA powinien być postrzegany jako gracz należący do czołowej dziesiątki najlepszych zawodników, jacy kiedykolwiek występowali w NBA. Były gracz wygłosił swoje zdanie na ten temat w jednym z odcinków programu Road Trippin’ Show.
– Jeśli SGA powtórzy to, co zrobił w zeszłym roku, to znaczy MVP, mistrzowski pierścień i nagrodę dla MVP Finałów to wskoczy do czołowej dziesiątki najlepszych zawodników w historii i ktoś będzie musiał odsunąć się na bok. Ten gość ma dopiero 27 lat, rywalizuje z tak mocnymi zawodnikami, oczywiście LeBron jest stary, Steph i KD są coraz starsi, ale przecież są jeszcze Jokić, Giannis, Luka czy Wembanyama, a on i tak jest ponad nimi wszystkimi. Notuje 30+ punktów na 50+% z gry czwarty rok z rzędu, wcześniej robił to tylko Michael Jordan. jeżeli robisz coś takiego, wygrywasz pierścień i najważniejsze nagrody dwa lata z rzędu robi to ogromne wrażenie – komentuje Kendrick Perkins.
Nie da się ukryć, iż SGA imponuje równą, ustabilizowaną i skuteczną grą, którą pokazuje już od kilku sezonów. Jego konsekwencja, skuteczność i efektywność po obu stronach parkietu czynią go elitarnym zawodnikiem, na którym można polegać praktycznie w każdej sytuacji. Pewne jest, iż Kanadyjczyk należy do najlepszych zawodników ostatnich lat. Przekaz Perkinsa jest niezwykle odważny, można się w nim zgodzić z wieloma aspektami, ale czy kolejne mistrzostwo i indywidualne nagrody sprawią, iż Shai już teraz zacznie pukać do bram 10 najlepszych zawodników w historii?. Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam, jak to często bywa w tego typu dyskusjach ile ludzi tyle opinii.
Oklahoma City Thunder w drugiej rundzie fazy play-off zmierzą się z Los Angeles Lakers. Ubiegłoroczni mistrzowie są zdecydowanym faworytem rywalizacji, choćby mimo problemów zdrowotnych swojej drugiej opcji Jalena Williamsa. Po stronie Jeziorowców wciąż poza grą pozostaje natomiast Luka Dončić, a ostatnie raporty medyczne nie napawają optymizmem co do potencjalnego powrotu Słoweńca na parkiet. Pierwszy mecz serii odbędzie się w nocy z wtorku na środę o godzinie 02:30 w hali Paycom Center w Oklahoma City.


1 tydzień temu












