Piłkarska Legia Warszawa wykaraskała się z kłopotów, które trapiły ją w ciągu sezonu 2025/26. Wprawdzie zespół "Wojskowych" wciąż ma matematyczne szanse na spadek, ale wiele wskazuje na to, iż misja pt. "Utrzymanie" zostanie zakończona sukcesem. W innych sekcjach klubu było nieco bardziej kolorowo - koszykarze po fazie zasadniczej zajmowali 1. miejsce w tabeli PLK i zagrają o medale mistrzostw Polski, zaś futsaliści zagrali w fazie play-off, osiągając najlepszy wynik w historii.
REKLAMA
Zobacz wideo Sport.pl PLUS
Centralizacja władzy w Legii. Mioduski z kontrolą nad kolejnymi sekcjami
W tle jednak doszło do ciekawych przetasowań na najwyższych szczeblach sekcji koszykarskiej i futsalowej. Formalnie w ostatnich latach i jedna, i druga odnoga Legii korzystała z modelu "luźnej federacji", działając operacyjnie i finansowo na własny rachunek. To jednak się zmieniło.
Jak poinformował portal legionisci.com, Dariusz Mioduski zamierza scentralizować władzę w klubie i być bezpośrednim nadzorcą projektów koszykarskiego i futsalowego. "Od lat akcjonariuszami prężnie działającej i będącej w stabilnej sytuacji finansowej spółki była piłkarska Legia, Jarosław Jankowski oraz Stowarzyszenie „Zieloni Kanonierzy", które 15 lat temu było inicjatorem odbudowy sekcji ze zgliszcz" - czytamy odnośnie do sekcji koszykówki.
I tak do niedawna Legia Warszawa SA miała w swoich rękach 49 proc. akcji. Jesienią ubiegłego roku Stowarzyszenie "Zieloni Kanonierzy" jednak zbyło część udziałów, przekazując je w ręce piłkarskiej Legii. W rękach stowarzyszenia pozostało 9 proc., z kolei 40 proc. należy do Jarosława Jankowskiego, który na co dzień zarządza sekcją oraz operacyjnie spółką. Od czerwca jednak do rady nadzorczej spółki wszedł Marcin Herra.
Nieco większy przewrót ma miejsce w sekcji futsalu. W tym momencie projekt pod wodzą Emila Krysińskiego i Stowarzyszenia "Win Win" nie jest już jednostką niezależną. W lipcu 2025 roku większościowym wspólnikiem sekcji została Wawa Group SA, czyli spółka holdingowa Dariusza Mioduskiego. "Oznacza to, iż futsal został włączony bezpośrednio do portfela właścicielskiego prezesa Legii" - czytamy.
Dariusz Mioduski tym samym będzie nadzorował już trzy sekcje Legii Warszawa - piłkarską, koszykarską i futsalową. A kibice z pewnością będą patrzyli mu na ręce, gdyż patrząc na sytuację piłkarskiej ekipy "Wojskowych", można mieć wątpliwości co do słuszności takiego ruchu.
Zobacz też: Tragedia w NBA. Nie żyje 29-letni koszykarz

7 godzin temu










