77-letni Gregg Popovich, były trener San Antonio Spurs, pojawił się specjalnie na lotnisku, żeby porozmawiać z Victorem Wembanyamą po jego emocjonalnym występie w Minnesocie, podczas którego został wyrzucony z boiska za uderzenie łokciem Naza Reida z Timberwolves. Spurs przegrali to spotkanie, po tym jak od drugiej kwarty grali bez swojego lidera.
Do sieci trafiły obrazki, na których Gregg Popovich tłumaczy coś młodej gwieździe NBA. Mitch Johnson jest już ponad rok głównym trenerem San Antonio Spurs, ale nie przeszkadza to byłemu szkoleniowcowi, żeby wciąż docierać do grupy młodych chłopaków ze swojego byłego zespołu. To nie pierwszy raz, kiedy popularny „Pop” pojawił się w otoczeniu Spurs, po tym jak przeszedł na zasłużoną emeryturę.
Gregg Popovich speaking with Victor Wembanyama as the Spurs arrived back in San Antonio yesterday.
(via @KENS5, h/t @SpursReporter)
pic.twitter.com/LFvjIpJfoo
Mimo iż Gregg Popovich ma za sobą wiele problemów zdrowotnych i tak naprawdę nic już nie musi, jeżeli chodzi o koszykówkę – regularnie odwiedza, kontaktuje się i wspiera swoich byłych podopiecznych. Sami zresztą widzimy co jakiś czas zdjęcia czy nagrania, jak ten pojawia się w obiektach treningowych swojego byłego pracodawcy. Oczywiście nie znamy go prywatnie, ale nie od dziś wiadomo, iż ma renomę świetnego człowieka w przestrzeni publicznej, w tym w lidze NBA.
Victor Wembanyama nie chciał zdradzać szczegółów jego najświeższej rozmowy z byłym już trenerem, ale uważa, iż w ten sposób (pojawienie się bezpośrednio po przylocie samolotu, a nie np. zadzwonienie przez telefon) chciał mocno wyrazić swoje zdanie i być bardziej wpływowym. Dodał, iż legendarny trener Spurs regularnie rozmawia z nim i jego kolegami z szatni, dając im feedback pomiędzy meczami czy seriami, jak teraz w play-offach.
Dziennikarka, która pytała Wemby’ego o to spotkanie, zauważyła iż ten na viralowym wideo wydawał się bardzo uważny i skupiony na tym, co Popovich miał mu do przekazania. Victor się uśmiechnął, gdy to usłyszał. Na koniec zaznaczył, iż jeżeli Popovich przemawia, to każdy słucha i tak to funkcjonuje.
Wembanyama był wyraźnie sfrustrowany po Game 4, co prawdopodobnie również nie umknęło uwadze Gregga, który postanowił zainterweniować i osobiście porozmawiać z Francuzem i to jak najszybciej. Koszykarz wrócił do gry w Game 5 i zdobył 27 punktów, 17 zbiórek, pięć asyst i trzy przechwyty, prowadząc tym samym „Ostrogi” do zwycięstwa i prowadzenia 3:2 w serii.

9 godzin temu










