NBA: Jokić dogonił Westbrooka, Mitchell wśród najlepszych w historii, wielki debiut Wemby’ego

1 tydzień temu

W nocy z niedzieli na poniedziałek zakończyła się I runda tegorocznych play-offów. W ośmiu parach oglądaliśmy dwa zwycięstwa drużyn niżej rozstawionych, trzy serie siedmiomeczowe i kilka ciekawych występów indywidualnych. Zapraszamy na przegląd statystycznych ciekawostek z parkietów NBA podsumowujący zakończony etap rozgrywek.

Słodko-gorzki popis Jokicia

  • Nikola Jokić gwałtownie zakończył przygodę z tegorocznym post-sezonem, ale zdążył zanotować triple-double w dwóch z sześciu meczów przeciwko Timberwolves. To drugie, z meczu nr 5, było jego 23. triple-double w play-offach i 221. w karierze licząc sezon regularny i PO. Tym samym Serb zrównał się na pierwszym miejscu listy wszech czasów z Russelem Westbrookiem pod względem liczby takich występów w całej karierze.

  • W meczu nr 3 Jokić zdobył 27 punktów, ale trafił jedynie 7 z 26 rzutów z gry (2/10 zza łuku). Był to 29. przypadek w play-offach, w którym zawodnik rzuca co najwyżej 7 razy celnie z gry, oddając 26 lub więcej rzutów (albo inaczej, ma skuteczność poniżej 27% przy tylu próbach). 29 przypadków to sporo, ale większość miała miejsce dawno temu. Po roku 1975 przypadek Jokicia jest dziewiątym, a po 2001 – drugim. W międzyczasie (po 2001 i wyczynach Allena Iversona), tylko Kevin Durant miał w PO 2016 mecz z 7/33 z gry. Dorobek co najmniej 27 punktów w meczu poniżej 27% skuteczności z gry mamy za to w post-sezonie piąty raz w historii. Poprzednie cztery przypadki to: Kevin Durant w 2022 (27 punktów, 4/17 z gry), MJ w 1997 (29 punktów, 3/15), George Mikan w 1958 (30 punktów, 9/34) i Joe Fulks 1948 (28 punktów, 8/32).

Błyskotliwy rezerwowy

  • Występ Ayo Dosunmu z czwartego meczu serii przeciwko Denver należał do najbardziej spektakularnych w tych play-offach. Rezerwowy zdobył 43 punkty w 42 minuty na parkiecie, trafił 13 z 17 rzutów z gry, w tym 5/5 za trzy. To drugi wynik punktowy w historii rezerwowych i czwarty mecz co najmniej czterdziestopunkowy z ławki w play-offach. Czołówka takich występów to: Fred Brown w 1976 (45 punktów), Dosunmu w 2026 (43), Steph Curry w 2016 i Nick Van Exel w 2003 (po 40 punktów). Aż trudno uwierzyć, ale Dosunmu pobił rekord organizacji w drugim meczu z rzędu, bo jego 25 punktów dwa dni wcześniej wystarczyły, by wymaczać rekordowe w Minnesocie 24 punkty Jadena McDanielsa z 2022. Oprócz tego Ayo jest 10. przypadkiem rezerwowego w meczu PO z co najmniej 5/5 bez pomyłki z dystansu. Rekord to Peja Stojaković z 2011 z 6/6, a ostatnim z 5/5 z ławki był Delon Wright w 2024.

Mitchell wśród największych legend

  • Donovan Mitchell rozpoczął serię przeciwko Toronto od 32 punktów i po raz 9. z rzędu całe PO od meczu co najmniej trzydziestopunkowego. Siedmiomeczowa batalia z Raptors nie była dla niego szczególnie udana (śr. 23 pkt. na mecz, 44% z gry), ale jego średnia punktowa kariery z play-offów (27.8 punktu na mecz) wciąż jest sporo wyższa od średniej z całej kariery (25.1), a przy okazji jest siódmą najlepszą średnią w PO na przestrzeni karier zawodników. Wśród sześciu lepszych średnich jest trzech zawodników, którzy już tych średnich nie zmienią: Michael Jordan (33.5), Allen Iverson (29.7) i Jerry West (29.1) i trzech aktywnych: Luka Doncić (30.9), Kevin Durant (29.3) i LBJ (28.3). Tuż a za MitchellemDevin Booker, Nikola Jokić, Elgin Baylor i Giannis Antetokounmpo – wszyscy w granicach 27.0-27.4 punktu na mecz w play-offach.

Złoty debiutant Philly

  • VJ Edgecombe w drugim meczu serii z Celtics zaliczył double-double na poziomie 30 punktów i 10 zbiórek, trafiając przy tym 6/10 za trzy. Grono debiutantów z double-double ze zbiórkami i co najmniej 30 punktami jest całkiem szerokie – było ponad 40 takich występów, ale większość w zamierzchłych czasach. VJ jest pierwszym rookie z takim meczem w play-offach od 28 lat i Tima Duncana oraz drugim po Duncanie (33-10 i 32-10 w 1998) od 33 lat i występów Alonzo Mourninga. Zostawiając na bok zbiórki, mecze co najmniej trzydziestopunkowe w debiutanckim sezonie w 76ers mieli tylko: VJ Edgecombe w 2026 (30), Andrew Toney w 1981 (35), Maurice Cheeks w 1979 (33) i Lee Shaffer w 1962 (30 i 30). W całym NBA ostatnimi debiutantami z meczem z co najmniej 30 punktami w post-sezonie byli Tyler Herro (37) i Luguentz Dort (30) w 2020. Co do rzutów z dystansu, VJ jest dopiero piątym przypadkiem i czwartym nazwiskiem z co najmniej sześcioma trójkami w meczu PO w pierwszym sezonie. Rekord należy od 1997 do Matta Maloneya (8/13 za 3, miał też 6/8), a pozostałe dwa nazwiska to Dort w 2020 (6/12 ze wspomnianego meczu z 30 punktami) i Michael Porter w 2020 (6/9 za 3).

  • LeBron James w czterech z sześciu meczów serii przeciwko Rockets rzucał 25 lub więcej punktów i został trzecim najstarszym zawodnikiem z dorobkiem co najmniej 20 punktów w meczu play-off (młodszy o prawie rok od Kareema Abdul-Jabbara w PO 1989). Co interesujące w dniu meczu nr 3 serii pomiędzy Lakers i Rockets minęło 8338 dni od Draftu 2003, czyli tyle, ile minęło od Draftu 1984 do końca kariery Kevina Willisa w 2007. Od końcówki kwietnia LBJ jest graczem z najdłuższą zawodową karierą w lidze.
  • Występy Jamesa w wygranej serii z Houston to nie tylko 25-punktowe zdobycze, ale też 8 strat w meczach nr 3 i 4 serii. LeBron został trzecim zawodnikiem w historii, który w PO ma co najmniej 8 strat w meczach z rzędu (obojętnie czy w ramach tych samych PO, czy z przerwą). Wcześniejsze takie przypadki to Joel Embiid w 2021 (8 i 8) i Magic Johnson w 1983 (9 i 8).

  • Znakomicie serię przeciwko Portland rozpoczął Victor Wembanyama: 35 punktów i 5/6 za 3. To 11. w historii zawodnik, który w pierwszym play-offowym meczu kariery zdobył tyle punktów. Rekordzistą jest Luka Doncić z 2020 (42 punkty), a pełna lista wygląda następująco: Wemby w 2026 (35), De’Aaron Fox w 2023 (38), Anthony Edwards w 2022 (36), Luka Doncić 2020 (42), Anthony Davis w 2015 (35), Derrick Rose w 2009 (36), Chris Paul w 2008 (35), Gary Brokaw w 1976 (36), Kareem Abdul-Jabbar w 1976 (36), Wilt Chamberlain w 1960 (35) i George Mikan w 1949 (37). Dotychczasowy rekord play-offowych debiutów w Spurs należał do Tima Duncana z 1998, który w pierwszym meczu PO rzucał 32 punkty. Analogicznie sytuacja wygląda z rzutami za trzy. Co najmniej 5 celnych rzutów z dystansu w pierwszym w karierze meczu PO mieli: Wemby i Jamal Shead dwa tygodnie temu, Jordan Poole w 2022, Timothe Luwawu-Cabarrot w 2020 (6 trójek), Kyrie Irving w 2015 i Voshon Lenard w 1997 (6 trójek).

W zakończonej pierwszej rundzie oglądaliśmy również co najmniej dwie absolutnie unikatowe linijki w skali całej historii play-offów NBA:

  • Victor Wembanyama w meczu nr 4 serii przeciwko Trail Blazers uzbierał: 27 punktów, 12 zbiórek, 3 asysty, 4 przechwyty i 7 bloków. Nikt przed nim nie notował w jednym meczu PO linijki na poziomie 27-12-3-4-7 w każdej z pięciu podstawowych statystyk. Kombinacja co najmniej 4 przechwytów i 7 bloków – czyli zaledwie wycinek linijki Francuza – padła dopiero po raz 7. w post-sezonie. Wcześniejsze przypadki to Draymond Green w 2016 (21-9-5-4-7), Ben Wallace w 2005 (7-10-4-4-7), Chris Webber w 2000 (23-13-8-4-7) i Hakeem Olajuwon w 1994, 1993 i 1986 (22-10-6-4-7, 28-11-6-4-9 i 31-11-2-5-7).
  • Podobnie unikatową linijką w meczach pierwszej rundy popisał się Scottie Barnes. Skrzydłowy Raptors w meczu nr 6 siedmiomeczowej serii przeciwko Cavaliers zanotował 25 punktów, 7 zbiórek, 14 asyst, 3 przechwyty i 3 bloki. W historii play-offów w NBA było 41 linijek na poziomie co najmniej 25-7-14 (bez przechwytów i bloków) – w tym sezonie Nikola Jokić z 27-12-16, w zeszłym Tyrese Haliburton z 32-12-15. Po dołożeniu przechwytów i bloków z 41 linijek zostaje tylko ta jedna Barnesa. Nikt wcześniej w PO nie miał kombinacji 25-7-14-3-3. jeżeli mocno zaokrąglimy w dół dorobek gracza Toronto, znajdziemy cztery wcześniejsze linijki na poziomach co najmniej 20-5-10-3-3: LBJ w 2016, Tracy McGrady w 2005, Clyde Drexler w 1991 i Rick Barry w 1976.

W ostatnich tygodniach oglądaliśmy także kilka występów rezerwowych, których statystyki wyglądają dość niepozornie, ale w play-offach zdarzają się bardzo rzadko.

  • Isaiah Stewart w meczu nr 4 serii Pistons – Magic zdobył 8 punktów i blokował rywali aż 8 razy. Podkoszowy zagrał 17 minut z ławki. To trzeci wynik rezerwowego pod względem liczby bloków w meczu PO. Rekordzistą od pięciu lat jest Robert Williams z 9 blokami, a poza nim tylko Gus Johnson w 1975 miał 8. Najlepszy rezerwowy Detroit przed Stewartem w meczu PO miał 6 bloków – dwukrotnie był to John Salley (1989 i 1992), ale w Pistons w post-sezonie nie było takiego występu również wśród starterów. Bezwzględny rekord bloków w meczu PO mieli tam do niedawna Chaz Lanier z 1976, Ben Wallace z 2005 i Rasheed Wallace z 2007 i 2008 – po 7 bloków.

  • Dylan Harper w meczu nr 3 serii Spurs z Trail Blazers zaliczył double-double – 27 punktów i 10 zbiórek, a do tego dołożył 3 asysty – wszystko to z ławki w 30 minut. Rookie Spurs trafił 9/12 z gry, w tym 4/5 za 3. Zdobycze na poziomie 27-10-3 to druga linijka w historii play-offów z ławki po 33-11-6 Manu Ginobili z 2007. Oprócz Harpera i Manu było co prawda kilkanaście double-double rezerwowych ze zbiórkami i z większą zdobyczą punktową, ale żaden z nich nie miał trzech asyst. Dorobek Harpera to również 16. linijka debiutanta w PO (niezależnie czy z ławki czy starter) – nie było takiej od 2018 i Donovana Mitchella (również 27-10-3), a wcześniej Alonzo Mourninga w 1993 (34-10-4). Do tego Harper w wieku 20 lat i 2 miesięcy został najmłodszym zdobywcą co najmniej 25 punktów w meczu play-off. Poprzednim najmłodszym był Jayson Tatum, starszy o 5 dni w 2018.

Przenosimy się jeszcze na chwilę do fazy play-in, której nie obejmowało poprzednie podsumowanie:

  • LaMelo Ball w meczu wygranym z Heat po dogrywce i przedłużającym o jeden mecz sezon Hornets zdobył 30 punktów i rozdał 10 asyst. Obrońca Charlotte trafił jednak tylko 12 z 31 rzutów z gry, w tym 2 z 16 zza łuku. W historii sezonu regularnego było tylko 5 meczów, w których zawodnik oddałby co najmniej 16 trójek i trafił co najwyżej dwie (czyli miał skuteczność do 12.5% przy tylu próbach). Byli to James Harden w 2019 i 2020 – czterokrotnie (2/18, 2/16, 1/17 i 1/17) i Dennis Scott w 1996 (2/17). W post-sezonie nie było wcześniej takiego meczu.

Kącik polski:

  • Jeremy Sochan zaliczył play-offowy debiut we wtorek. W 3 minuty z ławki zdobył 10 punktów (4/4 z gry) i zanotował zbiórkę. To oczywiście pierwszy Polak w PO od 8 lat i Marcina Gortata z sezonu 2018. Statystyki Sochana są jednak interesujące również w skali całej ligi. Polak zagrał dokładnie 3:28 i jest to czwarty w historii ligi play-offowy występ do 3.5 minuty z dwucyfrowymi punktami. Poprzednie to James Jones w 2014 (11 punktów w 2:43), Jannero Pargo w 2005 (10 w 2:42) i Alec Burks w 2018 (10 w 2:17). Dotychczasowy najkrótszy występ w karierowym debiucie w PO, który wystarczył do co najmniej 10 punktów to Will Perdue w 1989, ale było to aż 11 minut na parkiecie. Pomijając czas gry, Sochan został ósmym graczem w historii NBA, który w debiucie w PO oddał co najmniej 4 rzuty bez pomyłki. Poprzednie przypadki to: rekordzista Marvin Bagley z zeszłorocznych PO (8/8), Daniel Gafford w 2021 (6/6), Bison Dele w 1994 (6/6), Jon Koncak w 1986 (4/4), Marc Iavaroni w 1983 (4/4), Larry McNeill w 1975 (6/6) i John Hargis w 1950 (4/4).

Garść statystyk drużynowych:

  • Toronto Raptors wygrali mecz nr 4 z Cleveland Cavaliers 93-89 trafiając 31/97 rzutów z gry (32.0%). To pierwsze play-offowe zwycięstwo z tak słabą skutecznością od czasu finałów Celtics – Lakers w 1969. W latach 40 i 50 były to częstsze przypadki, po wspomnianym 1969 najniższą skutecznością w wygranym meczu PO było 32.2% – też w finałach, Cavaliers – Warriors w 2015.
  • Atlanta Hawks pokonali New York Knicks 109-108 w meczu nr 3 i 107-106 w meczu nr 2 serii. Hawks zostali trzecim zespołem w historii PO pokonującym rywali dokładnie jednym punktem w tej samej serii w meczach z rzędu. Poprzednie takie przypadki to Cavaliers w 2006 (przeciwko Wizards) i Knicks w 1989 (przeciwko 76ers).
  • W meczu nr 3 serii Lakers – Rockets zakończonym dogrywką rezerwowi Houston (sześciu) zagrali łącznie 36 minut (czyli śr. 6 minut na zawodnika). Starterzy z kolei: Amen Thompson 48 minut, Alperen Sengun 47, Tari Eason i Reed Sheppard po 46, Jabari Smith 44. Rockets zostali jedenastym zespołem w historii PO z pięcioma zawodnikami z co najmniej 44 minutami na boisku i ósmym, w którym jest to piątka starterów. Poprzedni taki przypadek miał miejsce w zeszłorocznych rozgrywkach i byli to Bucks w meczu z Pacers (Giannis, AJ Green, Kevin Porter, Bobby Portis i Gary Trent).
  • Trzech starterów Celtics w decydującym meczu serii przeciwko 76ers nie zdobyło punktów: Baylor Scheierman miał 0/4 z gry w 22 minuty, Ron Harper 0/1 w 4 minuty i Luka Garza 0/2 w 9 minut. To pierwszy mecz w historii PO, w którym trzech pierwszopiątkowych graczy jednej drużyny nie zdobywa choćby punktu. Dwóch mieliśmy wcześniej 41 razy. Sytuację z trzema oglądaliśmy za to 11 razy w okresie regularnym, ostatnio 3 lata temu.

Na kolejne podsumowanie statystycznych ciekawostek z NBA zapraszamy po drugiej rundzie play-offs!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału