NBA: Afera Duranta zniszczyła sezon Rockets. Czy to da się jeszcze naprawić?

1 tydzień temu

Po transferze Kevina Duranta oczekiwania i ambicje Houston Rockets były ogromne, ale rzeczywistość brutalnie zweryfikowała ich możliwości. Jednym z kryzysowych momentów była afera z udziałem właśnie 37-letniej gwiazdy, która z anonimowego konta miała krytykować swoich partnerów. Teraz okazuje się, iż to właśnie ten moment całkowicie zrujnował zespół od środka.

Początek sezonu w wykonaniu Houston Rockets zwiastował interesującą rywalizację z Oklahoma City Thunder, San Antonio Spurs i Denver Nuggets. gwałtownie jednak okazało się, iż zespół nie funkcjonuje najlepiej w kluczowych momentach spotkań, kiedy drużyna potrzebuje punktów z zimną krwią.

Zespół zaczął tracić jednak na jakości. Durant popełniał straty, a pozostałym brakowało też pomysłu na grę.Kluczowa okazała się też strata Stevena Adamsa, który odgrywał kluczową rolę, ale po jego urazie strefa podkoszowa, szczególnie pod względem ofensywnych zbiórek, nie prezentowała się już tak samo.

Sytuacji nie pomagały również wypowiedzi 37-latka, który w rozmowie z dziennikarzami otwarcie przyznawał, iż to on „jest ofensywą” w tym zespole, a czasami czuje się, jakby grał jeden na pięciu. Gesty, które wykonywał w momencie rozczarowania postawą swoich partnerów również mogły wywoływać niesmak wśród jego partnerów.

Gwoździem do trumny miało być „anonimowe” konto Duranta, za pośrednictwem które miał on atakować swoich partnerów. Autor profilu stwierdził, iż Alperen Sengun nie potrafi rzucać z wyskoku ani grać skutecznej defensywy, Jabari Smith Jr. podobnie, a dodatkowo jest „głupi”, dodając również, iż „tęskni za Benem Simmonsem” bo on podałby chociaż piłkę.

Kiedy wiadomości te powiązano z Durantem, jego oficjalnie konto na jakiś czas zamilkło, z kolei później unikał on otwartej dyskusji na ten temat. — Moi partnerzy z zespołu wiedzą, jak wygląda sytuacja. Jesteśmy skupieni przez cały sezon — twierdził w lutym Durant. Teraz okazuje się jednak, iż to właśnie ten moment doprowadził najprawdopodobniej do tegorocznego upadku Houston.

— Kilka ligowych źródeł z bliskimi powiązaniami z zawodnikami Rockets wskazało, iż ta sytuacja w mediach społecznościowych była znacznym rozproszeniem, które nigdy nie zostało wewnętrznie naprawione. Durant nigdy nie wypowiedział się na ten temat publicznie, mówiąc tylko, iż „nie jest tutaj, by rozmawiać o głupotach związanych z Twitterem” — sugerują Sam Amick i William Guillory w swoim artykule na łamach The Athletic.

Durant próbował zignorować sytuację z nadzieją, iż wszystko rozejdzie się po kościach. Mogło to zadziałać w perspektywie tygodni, ale nie ulega wątpliwości, iż zdrowa szatnia powinna wyjaśnić sobie takie zamieszanie, a winowajca (potencjalny, bo przecież nigdy nie zostało to potwierdzone) musi wziąć odpowiedzialność za swoje czyny.

— Prywatnie, ligowe źródła potwierdziły, iż zawodnicy zgodzili się utrzymywać tę sprawę w ciszy i skupić się na koszykówce. Nie wiadomo jednak, czy Durant kiedykolwiek powiedział swoim partnerom, czy konto rzeczywiście należało do niego — dodali.

Duranta brakowało choćby na ławce, gdy jego zespół walczył o przetrwanie w starciach z Los Angeles Lakers. Później pojawił się wśród swoich partnerów z uśmiechem na ustach,

— Przechodził gdzieś przez rehabilitację, otrzymywał okłady z lodu i rzeczy, których nie możesz zrobić na ławce rezerwowych — wyjaśniał jego nieobecność trener Ime Udoka. Co powiedział jednak Amen Thompson zapytany o to, jak wygląda sytuacja Duranta? — Mówiąc szczerze, to nie mam pojęcia, jak przebiega jego rehabilitacja.

Trzeba jasno zaznaczyć, iż żadne z poważnych źródeł nie wskazało, iż Kevin Durant może zostać tego lata wymieniony. Jego transfer wydawał się strzałem w dziesiątkę, bo Rockets potrzebowali właśnie tego typu finishera. Na papierze wszystko układało się tutaj niemal perfekcyjnie.

Schemat, który można było dostrzec już kilka razy, znów miał jednak miejsce. Szatnie Golden State Warriors, Brooklyn Nets, Phoenix Suns, a teraz Rockets przeszły przez kryzys, kiedy Durant był ich częścią. Nie można zarzucić mu braku zaangażowania, bo koszykówka to ewidentnie całe jego życie i widać, iż zależy mu na zespole, ale o ile sytuacja się powtarza, to coś może być na rzeczy.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału