Do zdarzenia doszło już w biegu młodzieżowym, w którym rywalizowali Paweł Sitek, Filip Seniuk, Kamil Witkowski oraz wspomniany Mencel. Tuż po starcie wychowanek Unia Leszno przy wejściu w pierwszy łuk zetknął się z Sitkiem. Motocykl Mencela zahaczył o maszynę rywala, a zawodnik z dużą siłą uderzył w bandę.
Na tor natychmiast wyjechała karetka, która miała zabrać juniora PSŻ Poznań do szpitala na szczegółowe badania. Jak przekazał podczas transmisji w Canal+ Łukasz Benz, istniało podejrzenie urazu prawej nogi. Ostatecznie jednak, ku zaskoczeniu wszystkich, Antoni Mencel wyszedł z karetki i wrócił do parku maszyn.
Z tego wyścigu został wykluczony, jednak w tej sytuacji nie jest to najważniejsze. Najistotniejsze jest to, iż istnieje szansa, iż Antoni Mencel pojawi się jeszcze na torze, ponieważ jest zdolny do dalszej jazdy. Można wręcz mówić o świątecznym cudzie – cała sytuacja wyglądała bowiem bardzo groźnie i mogła zakończyć się znacznie gorzej.
ZOBACZ TAKŻE:
Żużel. Cook wierzył w triumf od początku! Chce pobić wyczyn… Leigh Adamsa! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Zaskakujące wyznanie Kołodzieja! Chodzi o jego dalsze występy – PoBandzie – Portal Sportowy

23 godzin temu















