Tobias Thomsen przeżył prawdziwy koszmar. Duński żużlowiec fatalnie zaczął sezon 2026, kończąc w dmuchanej bandzie na drugim łuku w Poole. Zawodnik Plymouth Gladiators został zabrany do szpitala, a sam płot wymagał sporej naprawy. Długo czekaliśmy na jakiekolwiek doniesienia odnośnie stanu zdrowia Thomsena. Nieoficjalnie mówiło się o złamaniu kości udowej, policzkowej i trzech żebrach. Same kontuzje z nazwy wskazują na znaczną przerwę od sportu, w tym do końca tego sezonu. 31-latek zdecydował się zabrać głos po kilkunastu godzinach od wypadku.
Potwierdziło się najgorsze
Złamana kość udowa, policzkowa, przebite płuco, złamane żebra oraz mały krwotok mózgowy – oto bilans zawodnika po upadku w Poole. Thomasen może mówić o sporym szczęściu, ponieważ jego życiu nic nie zagraża. Sam wypadek wyglądał na tyle poważnie, iż co niektórzy tworzyli naprawdę przykre wiadomości odnośnie jego stanu zdrowia.
Przede wszystkim Thomsen ma założoną tytaniczną rurkę od kolana do biodra, aby wspomóc złamaną kość udową. Wokół swojego oka ma aż 3 poważne uszkodzenia, co tylko potrafi przyprawić o gęsią skórkę. Żużlowiec był bliski utraty oka, patrząc na obszar uderzenia oraz kontuzji. Złamane żebro przebiło płuco. Sam zawodnik szerzej opisał swój stan zdrowia w mediach społecznościowych.
– Złamałem kość udową, przez co mam założoną tytaniczną rurkę do wsparcia złamanej kości od kolana po moje biodro – czytamy. – Wokół oka mam trzy poważne złamania, które nie potrzebują dodatkowej operacji. Na dodatek złamałem trzy żebra i miałem przebite płuco. Doktor jeszcze powiedział, iż miałem mały krwotok mózgu, ale to nie było nic poważnego.
Nie wie co dalej
Tobias Thomsen przez całe życie chciał się ścigać na żużlu. Obecne dolegliwości mu to uniemożliwiają, a sam zawodnik nie wie, co poradzić. Przede wszystkim zawodnik Plymouth Gladiators nie ma za złe Richardowi Lawsonowi jakiegokolwiek ataku. Sam przyznał, iż to był wypadek podczas pracy i Lawson nie miał wiele do powiedzenia.
– Nie wiem co będzie się ze mną teraz dziać – pisze Thomsen. – Zrobię wszystko, aby wrócić do zdrowia i zobaczymy co przyniesie przyszłość. Chcę się przez cały czas ścigać, ponieważ czerpie z tego euforia i przyjemność. Czułem, iż miałem wszystko pod kontrolą w tym biegu. Dostając jednak cios od tyłu, kilka mogłem zrobić. To wypadek podczas pracy i nie mam nic za złe Richardowi Lawsonowi. Czasem się takie rzeczy dzieją.


















