Krakowiak walczył z najlepszymi. „Nie mogę się doczekać”

speedwaynews.pl 4 godzin temu

Norbert Krakowiak zaczął zawody dosyć przeciętnie, aby potem z biegu na bieg rozkręcać się na domowym torze. Gdyby nie dwukrotne zwycięstwa indywidualne Oskara Fajfera, zawodnik Ultrapur Startu awansowałby do barażu i może powalczył o finał. Sam po zawodach przyznał, iż czuje się naprawdę dobrze.

Super wrażenia, ale duży niedosyt. Gdzieś tam od trzeciego biegu czułem, iż motocykl zaczyna super pracować. No i czuję, iż ustawienia, które miałem w końcówce, pomogłyby mi podczas barażu z chłopakami – podkreślił Krakowiak po zakończonych zawodach. – Jest niedosyt, ale fajne ściganie. Dobrze przygotowany tor, wiele pojeździłem i jestem zadowolony.

Po Krakowiaku nie widać śladu po kontuzji barku. Sam żużlowiec jest obecny na każdym treningu czerwono-czarnych, skupiając się również na pracy z młodzieżą. Norbert Krakowiak przyznaje, iż zdecydowanie lepiej mu ścigać się w zawodach towarzyskich, aniżeli jeździć czysto spod taśmy startowej.

Przede wszystkim jestem zdrowy. Nie jestem natomiast zawodnikiem treningowym i wolę jechać w zawodach. choćby na treningu spod taśmy nie mam tego pobudzenia. Potrzebuję rywalizacji w zawodach, aby dać z siebie sto procent. Oczywiście sparingów mało, ale nie było sensu jechać tego meczu w niedzielę. Warunki odbiegały od tych, które chcemy tutaj mieć. Ten sparing nie dałby nam żadnych odpowiedzi – przyznał.

12 kwietnia Ultrapur Start Gniezno powraca na ligową ścieżkę. Pierwszym rywalem drużyny z Pierwszej Stolicy będzie Trans MF Landshut Devils. Krakowiak nie może się doczekać pierwszego meczu dla gnieźnieńskiego zespołu od sezonu 2018.

Szczerze mówiąc to nie mogę się doczekać pierwszego meczu w barwach Startu, już choćby dzisiaj (tj. 2.04) nie mogłem się doczekać jazdy w zawodach. Marzyło się, aby tyle kibiców przychodziło na mecze ligowe. Liczę, iż frekwencja dopiszę, damy z siebie sto procent i jakoś wszystko będzie szło – dodał na koniec.

Norbert Krakowiak
Idź do oryginalnego materiału