Piotr Pawlicki przekazał kluczową wiadomość. Wiemy co z kolejnymi występami!

speedwaynews.pl 5 godzin temu

To była informacja, na którą czekali kibice w całej Polsce. Po mrożącym krew w żyłach upadku podczas sobotniego finału MPPK w Gdańsku, występ Piotra Pawlickiego w turnieju pożegnalnym Grzegorza Walaska stał pod dużym znakiem zapytania. Popularny „Piter” przekazał jednak optymistyczne wieści: jedzie do Zielonej Góry!

Sobota w Gdańsku przyniosła ogromne emocje, ale i chwile grozy. W biegu dodatkowym o brązowy medal MPPK pod taśmą stanęli dwaj giganci: Piotr Pawlicki i Artiom Łaguta. Niestety, walka gwałtownie zamieniła się w walkę o zdrowie. Tuż po starcie motocykl Pawlickiego gwałtownie postawiło na koło – zawodnik zaliczył „świecę” i z potężnym impetem rąbnął o tor. Unia Leszno musiała zadowolić się czwartym miejscem, a fani drżeli o stan zdrowia swojego lidera.

W niedzielne przedpołudnie Pawlicki uspokoił wszystkich za pośrednictwem mediów społecznościowych. Mimo bolesnych skutków upadku, nie zamierza odpuszczać pożegnania swojego starszego kolegi z toru.

Przede wszystkim zacznę od tego, iż ze mną wszystko okej. Wczoraj po upadku czułem się dosyć słabo i myślałem, iż dzisiaj nie wystąpię w Zielonej Górze, ale jak to mówi mój znajomy: „jak boli to idź rozbiegaj albo rozjeździj”. No i tak też zrobiłem, ale tak na poważnie – gwałtownie się regeneruję. Dobrze przespana noc, rano wstałem i jest okej, także dzisiaj normalnie, bez żadnych zmian pojadę dla Grzesia w Zielonej Górze – przekazał „Piter”.

Piotr Pawlicki wystartuje przy Wrocławskiej 69 z numerem piątym. Jego obecność to świetna wiadomość dla kibiców, bo obsada turnieju w Zielonej Górze jest i tak kosmiczna – na torze zobaczymy m.in. Bartosza Zmarzlika.

Turniej pożegnalny Grzegorza Walaska rusza o godzinie 16:00. jeżeli nie możecie być na stadionie, portal speedwaynews.pl przeprowadzi dla Was szczegółową relację LIVE z tego wydarzenia.

Idź do oryginalnego materiału