Żużel. Michelsen jeszcze lepszy niż przed rokiem? „Taki jest plan”

1 dzień temu

Mikkel Michelsen w zawodach poprzedzających rozgrywki PGE Ekstraligi udowadnia, iż poprzedni sezon nie był dziełem przypadku. Duńczyk nie ukrywa, iż w tym roku planuje zaprezentować się z jeszcze lepszej strony.

31-latek był prawdziwym strzałem w „10” Pres Grupy Deweloperskiej Toruń i jednym z autorów złotego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski. Wystrzał formy nie był dziełem przypadku, co zamierzał udowodnić od pierwszych sparingów. Również turnieje indywidualne pokazały, iż ponownie może zakręcić się w czołówce PGE Ekstraligi. Po zwycięskich zawodach w Gnieźnie nie ukrywał przed nami swojego zadowolenia.

– Wygrałem, więc zakładam, iż tego wieczoru byłem najlepszy. Nie no, to był świetny wieczór. Wiadomo, niektóre biegi były lepsze od innych, ale ogólnie byłem naprawdę zadowolony. Czułem się dobrze na motocyklu i przez całe zawody czułem, iż jestem szybki. Tor był naprawdę bardzo, bardzo śliski, więc ciężko było na nim wyprzedzać, ale chyba zachowałem najlepszy atak na ostatni wyścig, więc wyszło całkiem nieźle. Jestem wdzięczny, iż mogłem wygrać tak wyjątkowy turniej. To jeden z najstarszych turniejów w Polsce z tak bogatą historią, więc cieszę się, iż mogłem dopisać swoje nazwisko do listy zwycięzców, i zdecydowanie nie mogę się doczekać powrotu w przyszłym roku – mówił ucieszony Michelsen.

Żużel. Zmarzlik mówi dlaczego został w Motorze! Do Opola jedzie z motywacją (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Co ze zdrowiem Brady’ego Kurtza? Protasiewicz mówi o meczu z Falubazem

Żużel. Łoktajew długo nie pojeździ?! Śledź mówi o kluczowej decyzji w Polonii! – PoBandzie – Portal Sportowy

Starty jego przewagą

Duńczyk zwycięstwo w Turnieju o Koronę Bolesława Chrobrego osiągnął dzięki wspaniałemu atakowi na początku wyścigu finałowego, a następnie nie dał się dogonić rywalom. U lidera Pres Grupy Deweloperskiej można było dostrzec fantastyczne starty, niezależnie od pola, z którego startował. W PGE Ekstralidze da mu to niewątpliwie przewagę nad rywalami,

– Przez cały wieczór motocykl spisywał się rewelacyjnie. Muszę ogromnie podziękować mojemu teamowi za to, iż pomogli mi go perfekcyjnie dopasować, ale także mojemu tunerowi, Ashley’owi Holloway’owi. Robi niesamowitą robotę za kulisami, więc jestem mu naprawdę wdzięczny za jego ciężką pracę. Tak jak mówiłem, moje starty przez cały turniej były całkiem dobre. Nie miało znaczenia, czy to było pole pierwsze, drugie, trzecie czy czwarte, przez całe zawody dobrze wychodziłem spod taśmy. Kiedy tor jest w takim stanie i nie ma na nim zbyt wielu mijanek, dobre starty są oczywiście bardzo pomocne. To był świetny wieczór, jestem naprawdę szczęśliwy i, jak już mówiłem, czekam na powrót za rok – stwierdził Mikkel Michelsen.

Żużel. Niespodziewany lider Falubazu? Lebiediew mówi wprost!

Żużel. Michelsen koronowany w Gnieźnie! Zmarzlik znów bez wygranej! (RELACJA)

Będzie jeszcze lepszy niż rok temu?

Zawodnik nie nasycił się jednak zeszłorocznymi sukcesami i tym razem planuje wejść na jeszcze wyższy poziom. Zakończył fazę testowania sprzętu i jest już w pełni przygotowany do sezonu.

– Taki jest plan, wiadomo, iż zawsze chce się być lepszym. Miałem świetny poprzedni sezon i jak do tej pory zanotowałem też świetny początek obecnego. Niektóre zawody były lepsze, inne gorsze, ale trzeba pamiętać, iż to początek. Jest dużo testów i czasami musimy wykorzystywać takie turnieje, żeby sprawdzić pewne rzeczy i dowiedzieć się, co działa, a co nie. Dzisiaj nie było testowania, podobnie jak tydzień temu w Łodzi. Ścigaliśmy się na sprzęcie, o którym wiemy, iż dobrze funkcjonuje, i wygląda to obiecująco. Jak już mówiłem, mój team wykonuje świetną robotę. Oni bardzo ciężko pracują, a ja sam ciężko pracuję poza torem. Za każdym razem staram się dać z siebie wszystko na torze. Jak na razie jest dobrze, czuję się świetnie i jestem podekscytowany tym sezonem – zakończył.

Idź do oryginalnego materiału