Wisła Kraków rozważa zimowy transfer pomocnika. „Będziemy rozmawiać”

2 godzin temu

Wiktor Staszak trafił latem do Wisły Kraków z KKS-u Kalisz jako perspektywiczny transfer pod przyszłość. Na razie jednak 19-latek nie zdołał przebić się do pierwszego składu i więcej minut zbiera w trzecioligowych rezerwach. Zimą może więc stanąć przed decyzją o czasowym opuszczeniu Krakowa.

Wisła przygotowuje się do niedzielnego starcia ze Stalą Mielec, a przed meczem z mediami spotkał się trener Mariusz Jop. Jedno z pytań dotyczyło właśnie młodego pomocnika, który mimo talentu trafił w klubie na wyjątkowo mocną konkurencję.

Szkoleniowiec nie ukrywa, iż Staszak w codziennej rywalizacji ma pod górkę – w środku pola Wisły panuje duży ścisk, a kilku zawodników może występować na więcej niż jednej pozycji. To naturalnie ogranicza 19-latkowi szanse na debiut w I lidze.

Jednocześnie Jop potwierdził, iż temat przyszłości piłkarza będzie przedmiotem rozmów po zakończeniu roku.

„Wiktor będzie z nami jutro na meczu. Jest w dwudziestce na mecz. Spotkał się z ogromną rywalizacją w środku pola i to jest problem, który napotkał. (…) o ile chodzi o pomysł na Wiktora, będziemy o tym rozmawiać z dyrektorem sportowym i samym zawodnikiem po zakończeniu spotkań w tym roku. Podejmiemy taką decyzję, która będzie dla niego najlepsza, czyli pozwoli mu się rozwijać” – powiedział Jop.

W praktyce oznacza to jedno: zimowe wypożyczenie jest realnym scenariuszem, ale Wisła chce je przemyśleć w kontekście ruchów kadrowych i tego, jakich piłkarzy klub będzie miał do dyspozycji na wiosnę.

Idź do oryginalnego materiału