Trener klubu La Liga odpowiedział Romano. „Wyjaśnię mu, jak będzie chciał”

2 godzin temu

Fabrizio Romano poinformował, iż klub La Liga posadził swojego najlepszego strzelca na ławce, bo ten odmówił transferu za grube pieniądze. Trener zawodnika powiedział jednak, iż dziennikarz nie ma racji. Stwierdził, iż jeżeli Romano będzie chciał, zostaną mu wyjaśnione powody, które zadecydowały o posadzeniu piłkarza na ławce.

Szybki powrót do Segunda Division?

Kompromitacja Villarrealu w Lidze Mistrzów sprawiła, iż podczas baraży o 1/8 finału Żółta Łódź Podwodna mogła rozegrać zaległy mecz La Liga. Podopieczni Marcelino udali się do Walencji na małe derby regionu z Levante. „Małe”, bo prawdziwe derby regionu Villarreal rozgrywa z Valencią. Odbędą się one zresztą już w najbliższy weekend, ale na stadionie Villarrealu. Do Derbi de la Comunitat podopieczni Marcelino mogą przystąpić z najniższego stopnia podium. W zaległym meczu pokonali Levante 1:0 i zamienili się z pozycjami z Atletico Madryt.

W pierwszej trójce znajdowałoby się też Levante, ale pod warunkiem odwrócenia tabeli. Beniaminek zajmuje przedostatnie miejsce i wiele wskazuje, iż już po roku wróci do Segunda Division. Do bezpiecznej strefy traci aż siedem punktów, a z mianem najgorszej obrony ligi ciężko o utrzymanie. W pozostaniu w La Liga nie pomaga stan klubowej kasy, gdyż zimą Levante ledwo mogło wydać 200 tysięcy euro. Do tego trzeba było zapłacić 100 tysięcy euro, by przeciwko Villarrealowi mógł zagrać kupiony we wrześniu ub. roku z tego klubu Karl Etta Eyong.

FINAL #LevanteUDVillarreal 0-1

¡Victoria del @VillarrealCF en el partido aplazado de la J16 de #LALIGAEASPORTS! pic.twitter.com/80bzudFc6x

— LALIGA (@LaLiga) February 18, 2026

Trener Levante wyjaśnił Fabrizio Romano

Każdy z pierwszych trzech występów dla Levante Kameruńczyk kończył z golem. W kolejnych czterech meczach strzelił dwa gole, po czym się zaciął. Od 26 października Etta Eyong nie potrafi znaleźć drogi do bramki. Przed meczem z Villarrealem 22-latek na liczniku miał 785 minut bez gola dla Levante. W tym czasie zdobył jedną bramkę dla Kamerunu na Pucharze Narodów Afryki, na którym łącznie rozegrał 118 minut.

Mecz z Villarrealem Etta Eyong rozpoczął na ławce. Pierwszy raz odkąd trafił do Levante drugi raz z rzędu znalazł się w gronie rezerwowych. Fabrizio Romano poinformował, iż powodem posadzenia Kameruńczyka na ławce było odmówienie transferu do CSKA Moskwa. Rosjanie mieli oferować niemal rekordowe w historii Levante 30 milionów euro, ale Etta Eyong chciał zostać w Hiszpanii do końca sezonu i latem przenieść się do poważnego klubu. Trener Levante, Luis Castro, twierdzi jednak, iż Romano mija się z prawdą.

Etta Eyong has no intention to accept a move to Russia despite Levante open doors to CSKA Moscow.

€30m fixed fee on the table from CSKA but Etta Eyong prefers to stay and move in the summer to a European club.

This is why he was benched tonight. pic.twitter.com/oW4BJdnuuN

— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) February 18, 2026

– Nie znam Fabrizio Romano osobiście, ale skoro taki był powód to dlaczego wszedł na boisko później? To bardzo niesprawiedliwie z jego strony wobec Espiego [Carlos Espi – przyp. red.]. Espi zagrał fantastyczny mecz, zasługuje na to, żeby grać dalej. Etta siedział na ławce ze względów taktycznych. Poza tym, jak wiadomo, trzeba było zapłacić klauzulę, choć klub powiedział mi, iż jeżeli będę go potrzebował, to nie ma problemu. I wpuściłem go. Skoro Etta nie wyszedł w pierwszym składzie, to ze względów taktycznych. jeżeli Fabrizio będzie chciał mnie zaprosić, wyjaśnię mu aspekty techniczne powiedział portugalski szkoleniowiec.

Choć Etta Eyong od niemal czterech miesięcy nie strzelił gola dla klubu, wciąż jest najlepszym strzelcem Levante w tym sezonie. Najbliższy mecz Nietoperze rozegrają na wyjeździe z Barceloną, więc być może Kameruńczyk wróci do podstawowego składu. Trzy z ostatnich czterech występów zaliczył z ławki.

CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

  • Mbappe o Prestiannim: Nazwał Viniego małpą pięć razy. Sam widziałem
  • Cyrk na kółkach. Hiszpańskie sędziowanie wymyka się logice
  • Zła passa Atletico trwa. Znowu nie potrafiło wygrać w tym kraju

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału