
Denis „Bad Boy” Załęcki zabrał głos przed zbliżającym się starciem na FAME MMA 30. Torunianin jest bojowo nastawiony na parędziesiąt godzin wprzód.
Gala FAME 30: Icons z pewnością będzie jednym z najważniejszych wydarzeń w historii federacji FAME MMA. Jubileuszowe wydarzenie, które odbędzie się już w sobotę, cieszy się ogromnym zainteresowaniem kibiców nie tylko ze względu na sam rozmach, ale przede wszystkim dzięki zestawieniom, których część opiera się na tzw. dymach oraz autentycznych konfliktach.
Mowa choćby o konfrontacji par czy o pojedynku pomiędzy Denisem Załęckim, a Bartoszem Szachtą. Jeszcze parę miesięcy temu byli ze sobą niezwykle blisko, a dziś trudno doszukać się tam jakiegokolwiek szacunku. Dodatkowym smaczkiem jest fakt, iż Szachta miał już okazję mierzyć się z ojcem Denisa, co tylko podkręca temperaturę przed nadchodzącym pojedynkiem. Dla obu zawodników to coś więcej niż zwykła walka, jest to bowiem próba udowodnienia swojej racji i wyrządzenia krzywdy swojemu nemezis.
ZOBACZ TAKŻE: Wraca głośna sprawa mistrza UFC. W tle wysokie odszkodowanie
Ogromny wpływ na zainteresowanie tym starciem miał program F2F z ich udziałem, który transmitowany był wczoraj na kanale federacji. Cieszył się on gigantycznym zainteresowaniem i pokazał, jak duże emocje towarzyszą tej konfrontacji. Ich spotkanie twarzą w twarz nie przypominało jednak spokojnej rozmowy promocyjnej. Od pierwszych minut bowiem było jasne, iż napięcie jest ogromne – jeszcze bardziej, niż się zdawało, a rozmowa gwałtownie przerodziła się w niezwykle ostrą wymianę zdań. Obaj zawodnicy nie szczędzili sobie mocnych słów, wracali do przeszłości i otwarcie okazywali wrogość, rzucając światło na rzekomo szemraną przeszłość tego drugiego.
Denis Załęcki zabrał głos przed FAME 30
Tuż po programie oliwy do ognia do dolał sam „Bad Boy”. Otóż w rozmowie z Filipem Zielińskim dla naszego portalu dał jasno do zrozumienia, iż nie interesuje go jedynie samo zwycięstwo. Jego nastawienie jest znacznie bardziej bezpośrednie i brutalne, bowiem Torunianin chce zdominować rywala w taki sposób, aby sprawić mu realne cierpienie.
Ja myślę tylko o tym, żeby go skrzywdzić w sobotę. Już widzę, jak będzie ryczał ku*wa i co będzie na wywiadach po. To będzie takie uczucie dla mnie, jakbym odbierał nagrodę Nobla.
– oznajmił Denis Załęcki na kanale „MMA.pl”.
ZOBACZ TAKŻE: „To kryminał.” Joe Rogan wraca do jednej z najtragiczniejszych walk w UFC
W trakcie powyższego wywiadu poruszono jeszcze parę ciekawych kwestii. Otóż Denis wypowiedział się między innymi na temat poruszania tematów osób trzecich czy tego, jakim rywalem będzie Szachta pod względem czysto sportowym. Z całym wideo zapoznać się można —> tutaj.

19 godzin temu












