
Paweł „Scarface” Bomba z mocną wypowiedzią na temat FAME. Znany freak fighter nie gryzie się w język.
Atmosfera wokół sobotniej gali FAME 30: Icons robi się coraz bardziej napięta. Do wydarzenia zostało raptem parędziesiąt godzin, a jednak mimo to nie wszystko idzie zgodnie z planem. Mowa w głównej mierze o tym, iż anulowane zostało jedno ze starć i to w dodatku takie, na które czekało naprawdę liczne grono fanów freak fightów. Chodzi oczywiście o rywalizację Pawła „Scarface’a” Bomby z Alanem Kwiecińskim, która niestety nie dojdzie do skutku.
Teraz głos na ten temat zabrał sam Paweł Bomba, który w zaskakujący sposób odniósł się do odwołania swojej walki z Kwiecińskim. Jak się okazuje, dziś patrzy na tę sytuację zupełnie inaczej niż jeszcze kilka chwil temu, co oczywiście nie jest przypadkowe.
ZOBACZ TAKŻE: ”Cro Cop” dostał propozycję walki z N’Gannou. Legenda zabiera głos
Przypomnijmy, iż najpierw organizacja poinformowała o tym, iż Bomba jest chory i nie będzie mógł wziąć udziału w wydarzeniu. Następnie sam zawodnik zdementował te doniesienia, informując iż wrocił do kraju i jest pełni wigoru. Rzecz jasna nie było to wszystko – zawodnik dał jasno do zrozumienia, iż nie podpisał kontraktu wbrew pierwotnym założeniom, bowiem jego szczegóły uległy zmianie pomimo wcześniejszym innym ustaleniom.
Początkowo brak pojedynku mógł być dla niego rozczarowaniem, jednak wszystko zmieniło się po wczorajszym programie face to face z udziałem Denisa Załęckiego i Bartosza Szachty. Przypomnijmy, iż ich merytoryczna konfrontacja odbiła się szerokim echem w środowisku freak fightów, głównie ze względu na poziom agresji i przekraczanie granic. Program ten od samego początku był niezwykle intensywny, a z czasem przerodził się wręcz w bardzo osobistą wymianę ciosów. W pewnym momencie poruszone zostały choćby tematy rodzinne, które dla wielu osób są absolutnym tabu, w tym między innymi dla Scarface’a.
Biorąc pod uwagę to, co się wydarzyło na wczorajszych programach, czyli poruszanie tematu osób trzecich, dzieci, kobiet, bardzo się cieszę, iż nie wziąłem pieniędzy za to, żeby brać w tym udział. Także nie wszystko jest warte pieniędzy, kochani.
– oznajmił Paweł Bomba za pośrednictwem swoich social mediów.
Jak widać, zawodnik dał jasno do zrozumienia, iż w jego ocenie granica została przekroczona, a kierunek, w jakim to wszystko zmierza przestaje mieć cokolwiek wspólnego z tym, w czym chce uczestniczyć. To właśnie dlatego Bomba przyznał, iż z perspektywy czasu odwołanie jego walki było dla niego korzystne.
ZOBACZ TAKŻE: To będzie najbliższy rywal Parnasse? Nowe doniesienia
Program z udziałem Załęckiego i Szachty dla wielu był właśnie przykładem, jak cienka jest linia między widowiskiem a czymś znacznie bardziej kontrowersyjnym. Dla równie dużej, jak nie większej grupy było to jednak show, na które z utęsknieniem czekali. Podsumowując, freak fighty w dalszym ciągu wzbudzają kontrowersje, zbierając różne opinie.

9 godzin temu











