Nie żyje była zawodniczka High League. Miała 25 lat

11 godzin temu


Spełnił się czarny scenariusz. Nie żyje influencerka Masza Graczykowska, która w przeszłości walczyła w barwach High League.

Od kilku dni w mediach społecznościowych krążyła pogłoska o śmierci Maszy Graczykowskiej. Nie była ona jednak w żaden sposób potwierdzona – aż do dziś. Prokurator Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie przekazał w rozmowie z „Pudelkiem”, iż 8 marca kobieta została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu. Przeprowadzono już sekcję zwłok, która nie wykazała udziału osób trzecich. Jednak, aby mieć 100-procentową pewność, prokuratura zleciła dodatkowe badania.

Okoliczności śmierci 25-latki wciąż pozostają nieznane. Służby w dalszym ciągu prowadzą śledztwo wyjaśniające przyczyny zgonu dziewczyny. Na ten moment prokurator Piotr Antoni Skiba nie chciał zdradzić więcej szczegółów.

W dniu 8 marca ujawniono ciało pani Maszy Graczykowskiej w mieszkaniu w Warszawie. W oględzinach brał udział prokurator. Postępowanie jest prowadzone w kierunku artykułu 155 – nieumyślnego spowodowania śmierci. Jest to standardowa kwalifikacja, jaka jest brana pod uwagę w przypadku nieustalonych przyczyn śmierci. Przeprowadzona została sekcja zwłok, która nie wykazała udziału osób trzecich, natomiast zlecono dodatkowe badania. Ciało zostało wydane.

– Powiedział dla „Pudelka” przedstawiciel Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Masza Graczykowska nigdy nie ukrywała, iż walczy z zaburzeniami psychicznymi. W 2024 roku wyznała swoim widzom, iż podjęła nieudaną próbę samobójczą i przez trzy minuty znajdowała się w stanie śmierci klinicznej. Na domiar złego influencerka borykała się z poważną chorobą nerek – z tego też powodu spędziła prawie cztery miesiące w szpitalu.

Z czego znana była Masza Graczykowska?

25-latka zyskała popularność w internecie głównie dzięki przyjaźni z innymi dużymi twórcami. Szczególnie głośno o Maszy zrobiło się w 2022 roku, kiedy opublikowała filmik, w którym ujawniała brudy na swoją dawną przyjaciółkę, Agatę „Fagatę” Fąk. Tym konfliktem żyły wówczas wszystkie serwisy plotkarskie w Polsce.

W rezultacie Maszą zainteresowała się federacja High League, która zakontraktowała 25-latkę. Docelowo Graczykowska miała zmierzyć się z „Fagatą”, jednak jedna z największych influencerek w Polsce nie była zainteresowana takim starciem. Nie chciała choćby przesiadywać z byłą znajomą na jednym panelu.

Ostatecznie Maszę zestawiono z Mają Staśko. Walka zakończyła się w 1. rundzie i nie porwała publiczności. Popularna aktywistka zdominowała Graczykowską, a sama Masza sprawiała wrażenie, jakby chciała jak najszybciej opuścić oktagon, co wywołało duże oburzenie wśród widzów. Na tym starciu jej kariera we freak-fightach dobiegła końca.

W ostatnich miesiącach kobieta przestała aktywnie udzielać się w mediach społecznościowych. Profile 25-latki świeciły pustkami, co mogło budzić pewne podejrzenia, iż z Graczkowską dzieje się coś złego. Niemniej jednak nikt z pewnością nie przewidywał, iż sytuacja zakończy się w taki sposób.

ZOBACZ TAKŻE: Laura Grzyb zawalczy jeszcze w boksie? Stawia interesujący warunek

Na koniec małe przypomnienie – dbajcie o swoje zdrowie psychiczne. To żaden wstyd rozmawiać o własnych zmartwieniach. jeżeli potrzebujecie pomocy, zwróćcie się do swoich bliskich lub skorzystajcie z linii bezpośredniego wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego.

Idź do oryginalnego materiału