Kwestia kolejnej obrony pasa wagi ciężkiej KSW od dłuższego czasu rozpala kibiców i media. Po ostatnich zawirowaniach wokół rozpiski coraz więcej wskazuje na to, iż federacja obrała już konkretny kierunek. Głos w tej sprawie zabrał Wojsław Rysiewski, który wprost przyznał, iż plan jest znany, choć oficjalnego ogłoszenia wciąż brakuje.
Dyrektor sportowy KSW pojawił się w programie Oktagon Live, gdzie odniósł się do sytuacji Phila De Friesa i potencjalnego rywala dla dominatora królewskiej dywizji. Z jego słów jasno wynika, iż federacja nie zamierzała działać pochopnie i szukać zastępstwa na siłę.
Marcin Wójcik coraz bliżej walki z Philem De Friesem
Wojsław Rysiewski podkreślił, iż od początku brano pod uwagę jeden, logiczny scenariusz. Opóźnienie wynikało jednak z czynników niezależnych od samej organizacji, a kluczową rolę odegrały kwestie zdrowotne zawodnika, który ma stanąć do walki o pas.
– Nie chcę teraz ogłaszać, iż to Marcin [Wójcik] będzie rywalem Phila, ale to jest chyba dość oczywiste. Marcin potrzebował dodatkowego czasu, żeby dojść też do siebie w pewnych kwestiach zdrowotnych, stąd to przesunięcie. Szukanie teraz na wariata jakiegoś rywala, choćby nie bardzo wiadomo skąd… Uznaliśmy, iż lepiej zrobić taką roszadę – powiedział Wojsław Rysiewski goszcząc w programie Oktagon Live.
Te słowa jasno pokazują, iż KSW postawiło na stabilność i sportową logikę, zamiast doraźnych rozwiązań. Phil De Fries od lat dominuje wagę ciężką, a dobranie dla niego przeciwnika „z łapanki” mogłoby nie tylko obniżyć rangę pojedynku, ale też zaburzyć cały plan dywizji.
Wypowiedź Rysiewskiego sugeruje, iż federacja czekała na odpowiedni moment, by dopiąć wszystko zgodnie z pierwotnymi założeniami. Dodatkowy czas pozwolił zawodnikowi wrócić do pełnej dyspozycji, a KSW uniknęło nerwowych ruchów, które w dłuższej perspektywie mogłyby odbić się na jakości produktu.
Choć oficjalne potwierdzenie jeszcze nie padło, trudno nie odnieść wrażenia, iż układanka jest już niemal kompletna. Teraz pozostaje jedynie czekać na komunikat ze strony federacji, który rozwieje wszelkie wątpliwości. Jedno jest pewne – walka Phila De Friesa z Marcinem Wójcikiem zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń w najbliższym kalendarzu KSW.
















