Pimblett bardziej dostępny do walki po przegranej? Mateusz Gamrot zagiął parol na Anglika

mymma.pl 18 godzin temu
Zdjęcie: Pimblett bardziej dostępny do walki po przegranej Mateusz Gamrot zagiął parol na Anglika


Mateusz Gamrot w najnowszym wywiadzie wrócił pamięcią do walki Paddy’ego Pimbletta z Justinem Gaethje o pas tymczasowego mistrza w wadze lekkiej.

Decyzja UFC o zestawieniu Paddy’ego Pimbletta z Justinem Gaethje w walce o tymczasowy pas wagi lekkiej na UFC 324 wywołała spore poruszenie w środowisku. Anglik otrzymał mistrzowską szansę mimo braku wysokiej pozycji w rankingu, co dla wielu zawodników dywizji było trudne do zaakceptowania. Głos w tej sprawie zabrał Mateusz Gamrot, który wprost wskazał, iż w tym przypadku o wszystkim zadecydowała medialność.

Polak nie ma wątpliwości, iż UFC postawiło na rozpoznawalność i sprzedaż, a nie czysto sportowe argumenty. Jednocześnie „Gamer” przyznaje, iż porażka Pimbletta może otworzyć nowe możliwości dla reszty czołówki wagi lekkiej.

Gamrot: „Polityka i medialność wygrała”

Mateusz Gamrot w rozmowie z InTheCagePL jasno ocenił kulisy zestawienia walki Pimbletta z Gaethje. Zdaniem byłego mistrza KSW, federacja miała wobec Anglika bardzo konkretne plany.

– No, tutaj polityka i medialność wygrała. Sprzedaż biletów. Chcieli zaciągnąć Paddy’ego, żeby był mistrzem. Na szczęście… no, szczęście-nieszczęście, Gaethje popsuł te plany. Myślę, iż go sprowadzili na ziemię i będzie on bardziej dostępny dla innych zawodników, czyli dla nas, żeby z nim zawalczyć i pokazać, gdzie jest jego miejsce – powiedział Mateusz Gamrot w rozmowie z InTheCagePL.

„Gamer” odniósł się także do samego przebiegu pojedynku oraz poziomu technicznego zaprezentowanego przez „The Baddy’ego”. W jego opinii walka nie stała na najwyższym poziomie sportowym, a problemy Anglika były aż nadto widoczne.

– A jeżeli pytasz o aspekt techniczny, to nie był on najwyższych lotów. Myślę, iż Hooker idealnie to skwitował, iż „Paddy wyglądał jak skacząca żyrafa z rękami na brzuchu”. Wiesz, nie wiedział jak się odnaleźć.

Dla Gamrota potencjalne starcie z Pimblettem byłoby nie tylko sportowym wyzwaniem, ale też szansą na obnażenie braków Anglika w oktagonie. Polak nie ukrywa, iż taka walka leżałaby przede wszystkim po jego stronie.

– Myślę, iż świetną okazją byłoby dla mnie się z Paddym zmierzyć, dostać okazję walki z nim. Dla mnie byłaby to świetna walka… A niekoniecznie dla niego. Myślę, iż wszystkie te luki mógłbym zweryfikować.

Słowa Gamrota wpisują się w coraz częściej pojawiające się głosy krytyki wobec polityki UFC, w której medialność bywa ważniejsza niż rankingowe zasługi. Jednocześnie porażka Pimbletta z Gaethje może sprawić, iż Anglik przestanie być chroniony i stanie się realnie dostępny dla czołowych zawodników dywizji lekkiej – w tym właśnie dla Mateusza Gamrota.

Note: There is a poll embedded within this post, please visit the site to participate in this post's poll.
Idź do oryginalnego materiału