Potencjalnym rywalem Polaków w finale baraży o awans na mistrzostwa świata jest Ukraina. O tym starciu w rozmowie z TVP Sport opowiada Roman Yakuba. Piłkarz Zagłębia Lubin jasno deklaruje, iż jego marzeniem jest debiut w narodowych barwach i ma nadzieję, iż niedługo uda mu się to osiągnąć.
– To jest interesujący temat, ale wszystko się wyjaśni z czasem. Ogólnie życzę powodzenia Ukrainie, bo to moja ojczyzna, ale też reprezentacja Polski gra w ostatnich miesiącach lepiej. Gdyby można było, to chciałbym, żeby te obie reprezentacje zagrały na mundialu, ale tak się nie da. Mamy w kadrze bardzo dobrych piłkarzy z topowych klubów europejskich. Natomiast wiemy, iż w Szwecji też jest wielu świetnych zawodników. Faworytem w tym spotkaniu jest mimo wszystko Ukraina. Myślę, iż spotkamy się w finale z Polską – przekonuje Yakuba.
– Mam informacje, iż sztab reprezentacji Ukrainy ma mnie w swoich notesach, to między innymi dlatego, iż grałem na wszystkich szczeblach młodzieżowych reprezentacji. Dziś trenerzy tamtych reprezentacji pracują w sztabie pierwszej kadry, stąd też mam kontakt. Wierzę, iż przyjdzie czas, kiedy zadebiutuję w seniorskiej reprezentacji Ukrainy. To moje marzenie, ale wszystko zależy ode mnie i mojej postawy. Konkurencja jest bardzo duża, ale dzięki niej stajesz się lepszym piłkarzem. jeżeli będę dalej ciężko pracował, jak dotychczas, to może na najbliższy mundial uda mi się pojechać, a na pewno na jeszcze następny za pięć lat. O ile reprezentacja Ukrainy oczywiście awansuje – stwierdził były piłkarz Puszczy Niepołomice.
Yakuba skomentował ostatnie wyniki Zagłębia. „Zawsze może być lepiej”
Roman Yakuba poza tematami reprezentacyjnymi poruszył też wątek obecnych wyników Zagłębia pod wodzą Leszka Ojrzyńskiego. Miedziowi po rozegraniu 15 meczów mają na koncie 21 punktów i zajmują dziewiąte miejsce w tabeli Ekstraklasy.
– Uważam, iż może być lepiej. Zawsze może być lepiej. W tabeli każda drużyna jest blisko siebie. Byliśmy na szóstym miejscu, teraz przegraliśmy i jesteśmy na dziewiątym, a jak wygramy z Jagiellonią, to możemy wskoczyć do pierwszej piątki. W mojej opinii musimy być na koniec sezonu jeszcze wyżej. Mamy na pewno potencjał na to, by zajmować jedną z czołowych lokat – mówi.
– Każdy mecz jest inny. Po zwycięstwie w Pucharze Polski trener ostrzegał nas, iż w lidze będzie czekał nas zupełnie inny mecz, bo Radomiak na pewno będzie chciał się zrehabilitować przed własnymi kibicami. Przegraliśmy 1:3. W kolejnych meczach brakowało nam skuteczności. Z Termaliką mieliśmy już przed przerwą kilka dobrych szans na to, by prowadzić kilkoma bramkami, ale nie wykorzystaliśmy ich. Podkreśliłbym, iż jednak gramy często na zero z tyłu. To jest ważna dla nas rzecz. Oczywiście poza spotkaniem z Pogonią. jeżeli poprawimy skuteczność, to nasi kibice przeżyją jeszcze wiele dobrego w tym sezonie – dodaje.
24-latek skomentował też ostatni mecz z Pogonią Szczecin, który jego zespół przegrał aż 1:5.
– Po prostu źle weszliśmy w ten mecz, bo w drugiej minucie straciliśmy bramkę. Bardzo szkoda, iż nie strzeliliśmy na 1:1, to mogłoby odwrócić losy spotkania. W poprzednim meczu Pogoni z Jagiellonią zespół ze Szczecina miał ponad 30 strzałów i nic im nie wpadło, a z nami – co strzelali, to trafiali. Na pewno musimy w kontekście poprzedniego spotkania poprawić grę w defensywie. W pojedynkach, które przegrywaliśmy, powinniśmy być bliżej przeciwnika i uniemożliwić Pogoni rozgrywanie kolejnych akcji, powinniśmy być razem w strukturze. To by nam pomogło uniknąć tamtej porażki.
Roman Yakuba w barwach Zagłębia Lubin rozegrał 16 meczów i zaliczył jedną asystę. W poprzednich latach uzbierał 91 występów, siedem goli i sześć asyst w Puszczy Niepołomice.
Czytaj więcej na Weszło:
-
Kochalski: „Marzę o Premier League. Czekam na mecz z Liverpoolem” [WYWIAD]
-
Lech Poznań ma perełkę na środku obrony. „Gra jak weteran”
-
Były trener Widzewa ma kłopoty. Wciąż nie wygrał meczu
Fot. Newspix

59 minut temu












![Kolorowy zawrót głowy w nowej świątecznej strefie [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2025/11/Jarmark-przed-galeria-kazimierz21.jpg)

