NBA: To jeszcze nie koniec Draymonda w GSW? Jest jeden warunek

3 dni temu

W obliczu niepewności, która ogarnęła Chase Center po rozczarowującym zakończeniu sezonu, Golden State Warriors wykonali pierwszy, najważniejszy krok w stronę stabilizacji. Steve Kerr, architekt sukcesów dynastii z San Francisco, zdecydował się na przedłużenie kontraktu o kolejne dwa lata, co może zagwarantować kontynuację ery Stephena Curry’ego w San Francisco. Jednak ten ruch, choć uspokaja nastroje w sztabie szkoleniowym, rzuca jednocześnie długi cień na przyszłość trzeciego filaru wielkiej trójki – Draymonda Greena. Sytuacja weterana jest w tej chwili określana jako balansowanie na krawędzi, a jego dalsze losy w barwach Wojowników wydają się być sprawą otwartą.

Powrót Steve’a Kerra do Golden State Warriors na mocy nowej, dwuletniej umowy to jasny sygnał, iż klub nie zamierza jeszcze składać broni w walce o najwyższe cele. Doświadczony szkoleniowiec od zawsze podkreślał wagę utrzymania trzonu zespołu, który przyniósł miastu cztery tytuły mistrzowskie. Mimo to, eksperci i osoby blisko powiązane z ligą studzą entuzjazm fanów liczących na automatyczne pozostanie w San Francisco Draymonda Greena.

– Przyszłość Draymonda to wciąż w dużej mierze 50/50. Bazując na jego wypowiedziach z ostatnich tygodni, naprawdę wydaje się, iż może być już jedną nogą za drzwiami, sądząc po jego mentalności – poinformował już Brett Siegel.

Nuggets/Celtics Future, Steve Kerr, NBA Intel | Clutch Scoops with @TomerAzarly and @BrettSiegelNBA https://t.co/LP2TJTZKT7

— ClutchPoints (@ClutchPoints) May 7, 2026

Chociaż Kerr z całą pewnością pragnie, aby Dray, Stephen Curry i on sam „odjechali razem w stronę zachodzącego słońca”, rzeczywistość NBA bywa brutalna, a plany kadrowe muszą ewoluować wraz ze starzejącym się składem. Póki co 36-letni skrzydłowy ma czas do 29 czerwca na podjęcie decyzji w sprawie wartej 27,6 miliona dolarów opcji gracza na sezon 2026/27, którą ma zawartą w kontrakcie.

Także z tego powodu zarząd Warriors stoi przed trudnym dylematem. Z jednej strony, organizacja oficjalnie deklaruje lojalność wobec swojego lidera defensywy. Według doniesień Anthony’ego Slatera z ESPN: – Źródła z zespołu wskazały, iż nie mają zamiaru handlować Greenem ani wypychać go z drużyny.

The Warriors have "no intention" to shop or push out Draymond Green this offseason, per @anthonyVslater

“In that vein, team sources have indicated that they have no intention to shop Green or push him out. On the court, they still view him as an additive winner with an elite… pic.twitter.com/6YRqMg8xFi

— NBA Base (@TheNBABase) May 10, 2026

Z drugiej strony, klub rozpaczliwie potrzebuje elastyczności finansowej, aby wzmocnić kadrę wokół Stepha, zwłaszcza w obliczu poważnych kontuzji Jimmy’ego Butlera i Mosesa Moody’ego, którzy mogą opuścić znaczną część nadchodzącego sezonu. Pozbycie się nie najniższego kontraktu Greena z listy płac z pewnością by w tym pomogło.

Oferta przedłużenia umowy z weteranem również nie wydaje się wykluczona, ale pod jednym, twardym warunkiem: musi to pomóc w odblokowaniu środków na nowe transfery. Zdaniem władz GSW taki scenariusz ma sens tylko wtedy, gdy wygeneruje natychmiastowe miejsce poniżej limitu wynagrodzeń, pozwalając na pozyskanie kolejnej gwiazdy, takiej jak Giannis Antetokounmpo czy Kawhi Leonard, o których spekuluje się w kuluarach.

Nie jest tajemnicą, iż mimo zaawansowanego wieku i spadającej produkcji punktowej, wartość Greena dla Warriors wykracza poza suche statystyki. W minionym sezonie notował średnio 8,4 punktu, 5,5 asysty i 5,5 zbiórki na mecz, ale to jego wpływ na defensywę i morale zespołu wciąż pozostaje kluczowy. Wewnątrz organizacji panuje przekonanie, iż Draymond dojrzał jako lider.

Jak podają źródła: – Na parkiecie wciąż jest postrzegany jako zawodnik, który pomaga drużynie wygrywać, a jego elitarne umiejętności defensywne nabierają jeszcze większego znaczenia wraz ze wzrostem stawki spotkań. Poza boiskiem organizacja uznała, iż ma za sobą bardzo udany sezon w roli lidera, a dzięki swojej wiedzy i sposobowi komunikacji bywa wręcz traktowany jak dodatkowy asystent trenera.

Niezależnie od wszystkiego, Warriors zakończyli ostatnie rozgrywki z bilansem 37-45, co po porażce w turnieju play-in z Phoenix Suns zostało uznane za jedno z największych rozczarowań ery Curry’ego. Właściciele klubu są jednak zdeterminowani, by maksymalnie wykorzystać końcową fazę kariery swojego legendarnego rozgrywającego. Decyzja dotycząca Draymonda Greena, która prawdopodobnie zapadnie na przełomie czerwca i lipca, będzie miała fundamentalne znaczenie dla tego, czy Wojownicy zdołają przeprowadzić jeszcze jeden, być może ostatni szturm na szczyt NBA, czy też będziemy świadkami powolnego demontażu jednej z najbardziej ikonicznych drużyn w historii koszykówki.

NBA: Przyszłość Curry’ego niedługo się wyjaśni. Warriors zrobili pierwszy krok

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału