Lando Norris miał przed startem wyścigu o Grand Prix Kataru na torze Lusajl 22 punkty przewagi nad Oscarem Piastrim i 25 nad Maksem Verstappenem. Walka o mistrzostwo świata mogła się rozstrzygnąć już dzisiaj na korzyść Brytyjczyka. Ale było pewne, iż Australijczyk i Holender nie odpuszczą i od startu zaatakują, nie mieli nic do stracenia.
REKLAMA
Zobacz wideo Reprezentacja Polski awansuje na mundial? "Zwycięstwa nie wystarczały"
McLaren wypuścił zwycięstwo z rąk bardzo szybko
Piastri startował z pole position, obok niego Norris, a tuż za nimi ustawił się Verstappen. Australijczyk wystartował znakomicie i niezagrożony przejechał pierwszy zakręt. Ale Norris stracił pozycję na rzecz Verstappena. Obrońca tytułu znakomicie pojechał po zewnętrznej. Wykorzystał fakt, iż starty nie są mocną stroną Brytyjczyka.
Kilka okrążeń później mieliśmy kolizję z tyłu stawki. Pierre Gasly obrócił Nico Hulkenberga, a ten utknął w żwirze i musiał przedwcześnie zakończyć wyścig. To spowodowało wyjazd samochodu bezpieczeństwa, podczas którego prawie wszyscy zdecydowali się na zmianę opon. Jedynie kierowcy McLarena zostali na torze, co wywołało spore zaskoczenie w padoku. Jakby w zespole liczono na to, iż w dalszej części wyścigu wyjedzie ponownie samochód bezpieczeństwa. Piastri prowadził przed Norrisem, a Verstappen był trzeci, ale strategicznie w lepszym położeniu był kierowca Red Bulla.
Na kolejnych okrążeniach duet McLarena budował przewagę nad Verstappenem. Piastri i Norris musieli narzucić mocniejsze tempo, skoro Verstappen szybciej zjechał po nowe opony. Chcieli też przy wyjeździe z alei serwisowej uniknąć utknięcia w korku, co udało im się zrealizować. Po powrocie na tor mieli przed sobą jedynie Verstappena, Carlosa Sainza i Andreę Kimiego Antonelliego.
Na 32. okrążeniu Verstappen zaliczył drugi obowiązkowy pit stop, wyjechał na twardych oponach ze stratą ponad sześciu sekund do Piastriego. Ale zagadką było, jak się zachowa - czy pojedzie oszczędnie, by zachować opony na końcówkę i odeprzeć atak McLarenów, czy może od razu pojedzie agresywniej i wywrze presję na konkurentach w walce o tytuł.
Popisowa jazda Verstappena, McLaren był pod ścianą i sobie nie poradził
Piastri jechał pewnym tempem i odjeżdżał Norrisowi. Za to lider klasyfikacji generalnej popełnił jeden poważniejszy błąd, po którym Verstappen znacznie się do niego zbliżył. Brytyjczyk musiał też uważać na swój samochód i przegrzewające się elementy silnika czy hamulców.
Piastri wiedział, co się dzieje, iż Verstappen jedzie mocnym, równym tempem, dlatego zjechał do boksu wcześniej, niż pierwotnie zespół planował, bo na 42. okrążeniu. Australijczyk chciał rzucić się do ataku, by ratować zwycięstwo. Wyjechał na twardych oponach, 17 sekund za Verstappenem. Norris zjechał dwa okrążenia później, nie dał się wyprzedzić na torze przez Holendra. Ale Brytyjczyk wyjechał za Antonellim i Sainzem. Mógł zapomnieć o wygranej, a problemem mogło być choćby wywalczenie podium. Sainz miał niezłe tempo, a Antonelli nie miał zamiaru łatwo oddać swojej pozycji.
Manewr z szybszym drugim pit stopem Piastriego był jednak wykonany zbyt późno, odrabiał zbyt mało do Verstappena na każdym okrążeniu. McLaren nie trafił ze strategią. A Norris męczył się z Antonnelim. Jednak obaj gonili trzeciego Sainza, który jechał końcówkę wyścigu z uszkodzoną podłogą. Narzekał na podsterowność w zakrętach w prawo i przez to tracił czas.
Max Verstappen wjechał na metę niezagrożony, miał ponad osiem sekund przewagi nad Piastrim. Holender dał popis - świetnie wystartował, prezentował świetne tempo, a jego zespół wykorzystał zamieszanie na początku wyścigu. Podium niespodziewanie uzupełnił Sainz, wytrzymał trudne ostatnie okrążenia. Norris przyjechał na metę czwarty. Wyprzedził Antonelliego na przedostatnim okrążeniu.
Zobacz też: Dramat w meczu Polska - Tunezja na MŚ. Na hali zapadła cisza
To oznacza, iż walka o tytuł przedłuża nam się do ostatniego wyścigu, za tydzień kierowcy pojadą w Abu Zabi. W klasyfikacji generalnej Norris ma tylko 12 punktów przewagi nad Holendrem, który został nowym wiceliderem. Piastri spadł na trzecie miejsce, traci do Norrisa 16 punktów.

1 godzina temu














