Jak co roku, wielu zawodników debiutuje w rozgrywkach ligowych w naszym kraju. w okresie 2025 były aż 33 takie nazwiska. Wielu z nich odgrywało minimalne role w swoich drużynach, ale nie brakowało takich, którzy wielokrotnie dawali powody do euforii swoim kibicom. Zapraszamy na mini cykl opisujący każdego ligowego debiutanta w tym sezonie.
Część 1. dostępna TUTAJ.
Część 2. dostępna TUTAJ.
Część 3. dostępna TUTAJ.
Kacper Mania (89 punktów, 18 bonusów, 66 startów, średnia 1,621)
Mania to zdecydowanie najlepszy zawodnik z rocznika 2009, który zadebiutował w tegorocznych rozgrywkach ligowych. Szesnastolatek od kilku sezonów pokazywał swój potencjał w niższych klasach, czy to zawodach juniorskich, dlatego w Lesznie czekali na moment, gdy ukończy szesnasty rok życia i będzie mógł startować w rozgrywkach ligowych. Oczekiwanie było bardzo opłacalne, ponieważ Mania jak na debiutanta notował kapitalne wyniki. Wygrywał zdecydowaną większość wyścigów juniorskich, a i w biegach z seniorami często przywoził punkty. Do najlepszych jego występów trzeba zaliczyć domowe starcie z H. Skrzydlewska Orłem Łódź, gdzie zdobył pierwszy komplet w karierze (w czterech startach zdobył 9+3) i taki sam dorobek miał w Tarnowie, jednak tam na torze pojawił się pięć razy.
Jakub Żurek (51 punktów, 7 bonusów, 54 biegi, średnia 1,074)
Jeden z wielu na tej liście wychowanków leszczyńskiego klubu. Do tego sezonu Żurek miał na swoim koncie jedynie występy w U24 Ekstralidze, gdzie zbytnio nie zachwycał. W 2025 roku został wypożyczony do Pronergy Polonii Piła. Do momentu przyjścia Jakuba Żurka był najlepszym pilskim młodzieżowcem, zdobywając średnio ok. 1 punktu na bieg. Najlepszy występ w karierze zanotował w najważniejszym meczu sezonu! W rewanżowym meczu finałowym w Gdańsku zdobył 9 punktów i bonus i przyczynił się walnie do awansu do Metalkas 2. Ekstraligi.
Zach Cook (6 punktów, 2 bonusy, 4 starty, średnia 2,000)
Najlepszy zawodnik w tym zestawieniu pod względem średniej. Jednak wynika ona z tego, iż odjechał zaledwie jedno spotkanie. Został on zakontraktowany przez Betard Spartę Wrocław na wypadek kontuzji i taka sytuacja faktycznie nadeszła. Po upadku na Grand Prix w Pradze odpocząć musiał Brady Kurtz i Cook pojechał w jego miejsce. Debiut zaczął świetnie, bowiem przywiózł dwójkę z bonusem, a mecz zakończył ostatecznie z dorobkiem 6 punktów i dwóch bonusów w czterech startach. Co ciekawe, niemalże dokładnie rok wcześniej na tym samym torze w polskiej lidze debiutował brat Zacha, Ben, który ściga się oczywiście w leszczyńskiej Unii. Dobra postawa w tym meczu, jak i na brytyjskich torach zaowocowała u młodszego z braci dwuletnią umową w Orle Łódź.
Dastin Łukaszczyk (4 punkty, 0 bonusów, 10 startów, średnia 0,400)
Młody wychowanek opolskiego klubu startował w tym sezonie tylko i wyłącznie z powodu kontuzji podstawowego juniora Kolejarza, czyli Oskara Stępienia. Poziom Krajowej Ligi Żużlowej okazał się dla niego nieco za wysoki, bo Łukaszczyk kończył wyścigi co najwyżej na trzeciej pozycji.
Jakub Malina (1 punktów, 0 bonusów, 2 starty, średnia 0,500)
Młody wychowanek Wybrzeża Gdańsk obchodził szesnaste urodziny 19 sierpnia tego roku i wtedy uzyskał możliwość rywalizacji w zawodach ligowych. Jego jedyne spotkanie przypadło na rewanżowy pojedynek w półfinale KLŻ z drużyną z Daugavpils. Gdy sytuacja była już rozstrzygnięta, to dostał możliwość dwóch wyjazdów na tor, gdzie wywalczył 1 punkt.
Emil Konieczny (0 punktów, 0 bonusów, 2 starty, średnia 0,000)
Emil Konieczny rywalizował w tym roku w zasadzie tylko w zawodach juniorskich. Pierwszy raz pojawił się w ligowej kadrze w meczu 1. rundy rozgrywek, gdy jego Fogo Unia Leszno podejmowała na własnym torze Autona Unię Tarnów. Seniorzy „Byków” dawali szansę występu swoim juniorom i wtedy Konieczny odjechał swoje jedyna dwa biegi w tym sezonie, ale punktów nie udało mu się zdobyć.
Emil Konieczny














