FAME oficjalnie potwierdza ws. Pudzianowskiego. Uderzono w KSW. "Oczywiście"

2 godzin temu
Zdjęcie: Mężczyzna o umięśnionej sylwetce siedzi na krześle z szerokim uśmiechem na twarzy, na tle czarnym z kulami MET-RX oraz napisem Gliwice i logo firmy w tle.


Rozbrat Mariusza Pudzianowskiego ze sportami walki trwa nadal. Fani najsilniejszego człowieka na świecie chcieliby zobaczyć go w okrągłej klatce choćby ostatni raz. Sam zawodnik daje do zrozumienia, iż ostatniego słowa w MMA nie powiedział i chce raz jeszcze spróbować swoich sił. Na ten moment bliżej mu do debiutu w federacji FAME niż kolejnego starcia w KSW. Potwierdzają to słowa jednego z włodarzy FAME, Michała "Boxdela" Barona.
Idź do oryginalnego materiału