
Jacek Murański ujawnia kulisy potencjalnego powrotu do organizacji FAME MMA. Znana postać z uniwersum freak fightów z wymowną wypowiedzią.
Jacek Murański w ostatnim okresie nie był szczególnie aktywny w kontekście swojego udziału we freak fightach. Jego aktywność w klatce była nieregularna, natomiast każda akcja z jego udziałem wywoływała spore poruszenie. Oczywiście wszystko za sprawą licznych kontrowersji z nim związanych, bowiem jest to jedna z tych osób, które sią kocha bądź nienawidzi.
Oczywiście Murański nie jest zawodnikiem kojarzonym z czysto sportową techniką, a raczej z niezłomnością i ogromnym doświadczeniem życiowym, które często podkreśla w wypowiedziach. Co do aspektu sportowego, to w swoich ostatnich pojedynkach mierzył się głównie z rywalami młodszymi i fizycznie sprawniejszymi, co stawiało go w roli underdoga. Mimo to w klatce nie brakowało emocji – walki z jego za każdym razem są niezwykle chaotyczne i trzymają w napięciu do samego końca.
Łącząc to z jego występami w trakcie programów promocyjnych, jest to persona, którą warto mieć w swoich szeregach z perspektywy biznesowej. To właśnie dlatego PRIME SHOW MMA pchało go, gdzie się da, pomimo tego, iż część zarządu nie chciała go w swoich szeregach. Co ciekawe, aktualnie choćby ci są rad z tego, iż „Muran” walczy właśnie u nich.
ZOBACZ TAKŻE: UFC ogłosiło walkę Iwo Baraniewskiego. Znamy rywala, miejsce i datę
Poza samymi walkami Murański pozostaje bardzo aktywny w sferze medialnej. Regularnie udziela wywiadów, prowadzi transmisje w internecie i komentuje bieżące wydarzenia związane ze światem freak fightów. Często wdaje się w ostre spory słowne z innymi zawodnikami oraz włodarzami federacji, co dodatkowo podgrzewa atmosferę wokół jego ewentualnych występów.
Mimo zapowiedzi o ograniczeniu startów, za czym stał choćby Arkadiusz Tańcula, nazwisko Murańskiego wciąż regularnie przewija się w kontekście kolejnych gal. Wygląda na to, iż choćby jeżeli nie walczy często, przez cały czas pozostaje ważnym elementem freak fightowego krajobrazu – bardziej jako postać medialna i generator emocji niż klasyczny sportowiec nastawiony wyłącznie na wyniki.
Doskonałym tego przykładem jest również to, iż został on doceniony przez swojego byłego pracodawcę, czyli organizację FAME. Mowa oczywiście o gali FAME: Awards, która na celu miała uhonorowanie kluczowych postaci w historii federacji. Pan Jacek otrzymał łącznie aż trzy nominacje, jednakże musiał obejść się smakiem, bowiem finalnie nie otrzymał ani jednej statuetki.
Murański ujawnia kulisy powrotu do FAME
Sam fakt, iż Jacek był jednak obecny podczas FAME: Awards mocno sugeruje, iż jego relacje z organizacją Rafała Pasternaka uległy poprawie. Co więcej, niektórzy spekulują nawet, iż ma on wrócić do FAME’u, aby może być jedną z twarzy jubileuszowej gali z numerem 30.
ZOBACZ TAKŻE: Wielka mobilizacja „Różala”. Walczy o nagłośnienie zbiórki dla córki Omielańczuka
Zapytać się o to postanowił ostatnio Kacper Mi, któremu „Muran” odpowiedział następująco:
Odpowiem tak bardzo dyplomatycznie: nie ma przypadków! Nie ma przypadków. Nie mówię tak, nie mówię nie… No, to są rozgrywki na wyższym poziomie, niezależne do końca ode mnie. To, co postanowią zarządzający branżą… Ja jestem tylko skromnym aktorem, skromnym wykonawcą ich woli.
– oznajmił z uśmiechem Jacek Murański na kanale „FanSportuTV”.
Niewątpliwie powrót Murańskiego do FAME byłby wielkim wydarzeniem. Na tę chwilę brak jednak jakichkolwiek ogłoszeń w tej sprawie, choć niewątpliwie słowa aktora są bardzo wymowne.

2 godzin temu














