Brat zdradził tajemnice. Wiemy, co z Pudzianem i FAME MMA

20 godzin temu


Wygląda na to, iż Mariusz Pudzianowski mógł dogadać się z organizacją FAME. Czyżby wreszcie miało dojść do debiutu ikony polskiego sportu w barwach hybrydowego hegemona?

Wielkimi krokami zbliża się jubileuszowa gala FAME 30: ICONS. Wydarzenie, które odbędzie się 21 marca w PreZero Arena w Gliwicach, ma na celu uczczenie ósmego roku istnienia FAME MMA. Można się zatem spodziewać, iż federacja zasięgnie głęboko do portfela, aby ściągnąć na tę galę największe gwiazdy sportu i show-biznesu.

The deal is sealed.

Czas na starcie tytanów o pas mistrzowski heavyweight federacji FAME! Muradov stoczy pojedynek z Niedźwiedziem już 21 marca w Gliwicach. BędzięMY tam! pic.twitter.com/Dj7rzlYK3A

— FAME MMA (@famemmatv) February 4, 2026

Jedną z nich ma być rzekomo Mariusz Pudzianowski. Jak bowiem ujawnił Arkadiusz Tańcula w swoim podcaście „Szalony Tańcula”, rozmawiał z Krystianem Pudzianowskim, bratem „Pudziana”, który potwierdził, iż Mariusz weźmie udział w najbliższym wydarzeniu FAME. Co więcej, muzyk miał również zdradzić, iż rywalem byłego zawodnika KSW miał być Natan Marcoń, jednak na drodze do tego starcia ma stać prezydent miasta Gliwice, Katarzyna Kuczyńska-Budka.

Rozmawiałem z Krystianem Pudzianowskim i ja tam słyszałem, iż Mariusz Pudzianowski będzie się bił na najbliższej gali. Podobno wszystko już jest klepnięte. Jego rywalem miał być Natan Marcoń, ale jest pewien problem z panią prezydent Gliwic.

– Powiedział Arkadiusz Tańcula na kanale „Szalony Tańcula”.

Walka Mariusza Pudzianowskiego z Natanem Marconiem z pewnością wzbudziłaby ogromne zainteresowanie na polskim podwórku MMA. Byłaby to konfrontacja dwóch zupełnie odmiennych światów – sportowego i freakowego. Niemniej jednak „Kraken” znany jest z tego, iż często przekracza granice dobrego smaku. Dlatego nie dziwi powściągliwość władz miasta.

Legenda sportów walki w FAME?

Mariusz Pudzianowski to postać, która odegrała znaczącą rolę w rozwoju MMA w Polsce. Jego starcie z Marcinem Najmanem zapoczątkowało prawdziwy szał na ten sport w kraju nad Wisłą, który trwa do dziś.

Przez wiele lat „Pudzian” był związany z federacją KSW, jednak w ostatnich miesiącach relacje między byłym strongmanem a Konfrontacją Sztuk Walki uległy ochłodzeniu. Chociaż to pewne niedopowiedzenie, ponieważ 49-latek oskarżał KSW o oszustwo, twierdząc, iż polski gigant nie wypłacił mu należności za głośną walkę z Eddiem Hallem.

Po rozstaniu z KSW przed Pudzianowskim otworzyły się nowe możliwości. Jedną z nich jest FAME MMA, które według medialnych doniesień od dłuższego czasu stara się o angaż jednego z najsilniejszych ludzi na świecie.

Podobno w pewnym momencie, jeszcze przed jego odejściem z KSW, popularny „Pudzian” był bliski podpisania kontraktu z FAME. Jednak kiedy miał już złożyć swój podpis, ABW zablokowało środki hybrydowego podmiotu, uniemożliwiając wypłatę zaliczki.

Jeśli słowa Arkadiusza Tańculi są prawdziwe, to FAME MMA nie zrezygnowało z tego tematu i istnieje duża szansa, iż na ich jubileuszowym wydarzeniu wystąpi Mariusz Pudzianowski, co jeszcze parę lat temu wydawało się niemożliwe.

ZOBACZ TAKŻE: Mateusz Gamrot wraca do gry. UFC szykuje kolejną walkę dla Polaka

Na koniec przypominamy, aby do powyższych doniesień podchodzić z dystansem. FAME MMA jeszcze oficjalnie nie potwierdziło zakontraktowania Mariusza Pudzianowskiego.

Idź do oryginalnego materiału