
Latem w Łodzi otwarto portfel szerzej niż kiedykolwiek. Widzew przeznaczył na transfery kilka milionów euro, a wisienką na torcie miał być rekordowy zakup Andiego Zeqiriego za dwa miliony. Tymczasem paradoks polega na tym, iż najwięcej jakości – i konkretów – dostarczył zawodnik, który przyszedł… za darmo.
Sebastian Bergier trafił do Widzewa po wygaśnięciu kontraktu z GKS-em Katowice i już po kilku miesiącach stał się najlepszym strzelcem drużyny. Osiem goli w Ekstraklasie mówi samo za siebie, ale równie mocno przemawia opinia człowieka, który widzi go na co dzień.
Bartłomiej Pawłowski w rozmowie z Meczyki.pl przyznał, iż w jego ocenie to właśnie Bergier okazał się najcenniejszym ruchem lata – mimo iż klub płacił za innych piłkarzy wielokrotnie więcej.
Pomocnik zwrócił uwagę nie tylko na liczby napastnika, ale też sposób, w jaki wszedł do drużyny.
„Ma łatwość w wejściu do szatni i byciu sobą. Jest zdolnym napastnikiem, dobrze znajduje się w sytuacjach, umie wykończyć akcję. Na pewno są rzeczy, które trzeba poprawić, ale mogę się zgodzić z tym, co powiedziałeś. Wniósł jakość do zespołu” – podkreślił Pawłowski.
Bergier przyszedł do Łodzi bez fanfar, ale z konkretnym CV: trenował w Śląsku Wrocław, ograł się w Wigrach Suwałki i Stali Mielec, a poprzedni sezon w Katowicach skończył z dziewięcioma golami i dwiema asystami. W Widzewie wskoczył na poziom wyżej i dziś ratuje ofensywę, która miała opierać się na dużo droższych nazwiskach.

1 godzina temu












![Kolorowy zawrót głowy w nowej świątecznej strefie [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2025/11/Jarmark-przed-galeria-kazimierz21.jpg)

