Jan Kvech w Toruniu spędził jeden sezon, który wystarczył, by rozkochać w sobie lokalnych kibiców. Czech wraz z Aniołami sięgnął po tytuł Drużynowego Mistrza Polski. Nie był to dla niego jakiś niebotyczny sezon, ale doceniono u byłego uczestnika Speedway Grand Prix atmosferę, jaką wprowadził do drużyny. Okazja do powrotu na Motoarenę nadarzyła się niespodziewanie szybko, ponieważ sympatyczny Czech otrzymał zaproszenie od Adriana Miedzińskiego, aby wystąpić w jego turnieju pożegnalnym.
Wróciłeś na Motoarenę chyba znacznie szybciej niż się spodziewałeś?
Zawsze bardzo miło jest tutaj przyjeżdżać i zobaczyć ludzi, z którymi miałem okazję przez sezon współpracować. Zobaczyć kibiców, którzy zawsze mnie fajnie wspierali i robić dla nich fajne show na torze. Wiadomo, iż do poważnego ścigania to przejdziemy dopiero za tydzień, więc ja bardziej to traktowałem jako trening. Po prostu chcieliśmy też zrobić fajne show dla ludzi, więc myślę, iż ten mecz udało się odjechać fajnie. Mam nadzieję, iż kibicom się podobało.
Kibice oklaskali Cię tak samo głośno jak np. Roberta Lamberta czy Emila Sajfutdinowa. Spędziłeś tu jeden sezon, ale zdążyłeś w sobie rozkochać toruńskich kibiców. Jak się z tym czujesz?
Super. Ja tutaj czuję się jak w domu. Siedziałem tutaj na stadionie bardzo długo, więc jak mówię, otrzymuję bardzo duże wsparcie od kibiców, bardzo duże wsparcie do teraz mam od klubu.
Żużel. Lebiediew błyszczy na starcie przygody z Falubazem! Mówi o dobrej dyspozycji – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Morze hejtu, czyli Jancarz na YouTube (OPINIA) – PoBandzie – Portal Sportowy
Pojechałeś dziś tak dość symbolicznie, w parze z Norickiem Bloedornem, który zajął Twoje miejsce w zespole. To takie przekazanie pałeczki?
Norick to jest bardzo dobry zawodnik, dobry kolega, my się bardzo lubimy. Podobało mi się jeżdżenie z nim parą. Do teraz nie miałem okazji z nim pojeździć właśnie w parze, więc było mi bardzo miło.
A rozmawiałeś w ogóle z Norickiem, gdy okazało się, iż przychodzi do Torunia?
Tak, oczywiście. Pytał mnie o to, bo się znamy długo i rozmawialiśmy. Kolegujemy się długo przez jazdę w Anglii. Jeździmy w innych teamach, ale znamy się od czasów juniorskich. Bardzo miło mi było dzisiaj z nim pojeździć, spotkać się w parze i życzę mu udanego sezonu.
Powiem, iż Twój pierwszy wyścig to był po profesorsku rozegrany. Czuję, iż po tym jednym biegu niektórzy kibice już zdążyli się za tobą stęsknić.
Cieszę się, iż dzisiaj zrobiliśmy fajne show dla kibiców. Ja ogólnie z początku sezonu coś próbuję ze sprzęgłami, więc troszeczkę się męczę, żeby wyjeżdżać spod taśmy i wygrywać te starty. Bardziej walczyłem na torze, ale jak mówię, na razie są to takie mecze, żeby zrobić show dla kibiców i sobie coś popróbować, bo chcę się bardzo dobrze przygotować do pierwszego ligowego meczu.
Możemy Cię jeszcze czasami spotykać czasami na treningach w Toruniu?
Zobaczymy. Jak będę miał okazję tutaj przyjechać i potrenować na takim torze, to zawsze będzie mi bardzo miło. Teraz mam dużo meczów w Anglii, w Danii też podpisałem kontrakt, więc jak będę miał okazję i będę chciał przejechać się na troszeczkę innym torze, to przyjadę tutaj do Torunia. Mam tutaj wsparcie od klubu, iż mogę tutaj przyjechać na trening, więc dziękuję za to i jak będzie taka okazja, to przyjadę.
Żużel. Miedziński pięknie pożegnał się w Toruniu. Teraz mówi, co dalej! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Co za forma Holdera! Pobił rekord toru w Gorzowie! – PoBandzie – Portal Sportowy
Jakie cele masz przed sobą na ten rok? Bo widać, iż możesz być liderem ROW-u Rybnik.
Zawsze chciałem być liderem, ale co ma być, to będzie. Na razie przygotowuję się do tego sezonu, chcę się dobrze przygotować. No i zobaczymy, co z tego wyjdzie, ale na pewno zawsze chciałem być takim liderem, bo wtedy robisz dużo punktów dla teamu. Trzeba jechać jako drużyna. Na razie mamy dobrą atmosferę w teamie w Rybniku, więc jak mówię, chcę się dobrze przygotować do tego sezonu i chcę robić ważne punkty.
Dziękuje bardzo za rozmowę.
Ja również bardzo dziękuje.
Rozmawiał NIKODEM KAMIŃSKI

6 dni temu















