Hyundai kwestionuje potencjał aut Rally2 w nowym sezonie

rallypl.com 1 godzina temu

Zwycięstwo Thierry’ego Neuville’a w Rajdzie Portugalii przyniosło zespołowi Hyundai Motorsport długo wyczekiwane przełamanie. Wygrana po niemal półrocznej przerwie nastąpiła w momencie, gdy nad przyszłością koreańskiego producenta w Rajdowych Mistrzostwach Świata wciąż wiszą znaki zapytania. Sukces na portugalskich szutrach nie rozwiał wątpliwości dotyczących dalszego zaangażowania marki w cykl po wprowadzeniu nowych przepisów technicznych.

Najwyższa kategoria WRC przejdzie w przyszłym roku gruntowną przebudowę. Do tej pory jedynie Toyota, z obecnych producentów, oficjalnie potwierdziła prace nad konstrukcją opartą na regulaminie WRC27. Francois-Xavier Demaison, dyrektor techniczny Hyundaia, przyznał w rozmowie z serwisem Autosport, iż zespół potrzebuje wyników, które przekonają zarząd w Korei Południowej do kontynuowania inwestycji w rajdowy program.

Rally2 bez szans w walce o tytuł

Obecne ramy przepisów dopuszczają możliwość rywalizacji w najwyższej klasie przy użyciu samochodów kategorii Rally2. Choć z obozu Toyoty docierają głosy sugerujące, iż prototyp nowego auta nie imponuje tempem na tle mniejszego Yarisa Rally2, Francois-Xavier Demaison wyklucza scenariusz, w którym starsza technologia mogłaby zagrozić nowej generacji.

– Rally2 jest opcją na przyszły rok i jest to omawiane w kontekście mistrzostw WRC2, ale nie postrzegamy tego jako opcji do walki z samochodami WRC27, aby móc je pokonać – stwierdził Demaison.

Przewaga technologiczna WRC27

Inżynier Hyundaia wskazuje na konkretne aspekty techniczne, które mają zapewnić dominację nowym konstrukcjom. Według niego auta zbudowane według wytycznych na sezon 2027 zyskają przewagę dzięki szerszemu rozstawowi kół, rozbudowanej aerodynamice oraz bardziej zaawansowanym układom przeniesienia napędu.

– Zawieszenie WRC27 będzie miało więcej swobody w dostosowaniu do asfaltu i szutru. Podwójne wahacze z pewnością zapewnią większą niezawodność na trudnych rajdach, co będzie przewagą w porównaniu z naszym obecnym zawieszeniem McPhersona. Wszystko to razem na asfalcie i śliskich rajdach sprawi, iż podwójne wahacze będą miały przewagę, a na rajdach o luźnej nawierzchni będą miały dużą przewagę w zakresie niezawodności i zdolności kierowcy do szybszej jazdy w trudnych warunkach. Nie pozostawia to zbyt wielu rajdów, w których Rally2 lub Rally2 plus mogłyby być konkurencyjne – wyjaśnił dyrektor techniczny zespołu.

W środowisku WRC pojawił się pomysł wyrównywania osiągów poprzez dociążenie szybszych aut balastem. Demaison uważa jednak, iż dodatkowa masa nie zniweluje korzyści płynących z nowoczesnej geometrii zawieszenia i wydajności aerodynamicznej. Dla Hyundaia najważniejsze pozostaje uzyskanie jasnych gwarancji co do kierunku rozwoju mistrzostw. w tej chwili proces doprecyzowywania przepisów wciąż trwa, a sytuację komplikuje brak oficjalnych informacji na temat nowego promotora cyklu, który ma przejąć stery w nadchodzących latach.


Źródło: rallyjournal.com

Idź do oryginalnego materiału