Żużel. Młode gwiazdki Stali ograły Zmarzlika! Holder już rządzi w Gorzowie! (RELACJA)

2 tygodni temu

Triumfem Jacka Holdera kończy się XIX Memoriał im. Edwarda Jancarza w Gorzowie. Podium uzupełniają Andžejs Ļebedevs i Mathias Pollestad. Czwarte miejsce także dla Gorzowianina Oskara Palucha. W najważniejszej czwórce miejsca zabrakło za to dla Bartosza Zmarz;lika.

Już na otwarcie zawodów na swoim macierzystym torze pojawił się Bartosz Zmarzlik. Mistrz świata znalazł jednak godnego rywala, bo Mikkel Michelsen początkowo prowadził, ten tor nie ma jednak przed wychowanym w Gorzowie Zmarzlikiem żadnych tajemnic. Adam Bednář zdołał wydrzeć jeden punkt Mateuszowi Cierniakowi. W drugim wyjeździe na tor pod taśmą pojawiło się za to trzech zawodników miejscowej Gezet Stali. Oskar Paluch przewodził stawce od początku, problemy miał za to Hubert Jabłoński, który nie wyprzedził żadnego rywala. Trzecia odsłona zmagań to w sumie powtórka z niedawnego sparingu Gorzowian, naprzeciw nim stanęli bowiem rywale zza miedzy. Tu błysnął Andžejs Ļebedevs, który do Stemet Falubazu przeniósł się właśnie z klubu nad Wartą. Łotysz stworzył świetne widowisko, walcząc o zwycięstwo z nowym zawodnikiem Żółto-Niebieskich, Pawłem Przedpełskim. Na koniec serii o maksymalną zdobycz cięli się Jack Holder i Max Fricke. Nowy nabytek gospodarzy turnieju przechytrzył swojego rodaka, a na dodatek wykręcił nowy rekord gorzowskiego owalu! Tłem byli wicemistrz globu z ubiegłego roku Brady Kurtz i Patryk Dudek.

Na początek drugiej części memoriału ponownie klasę pokazał Holder. Z czwartego miejsca rozpaczliwie próbował wyrwać się Anders Thomsen, jednak jego rodak Mikkel Michelsen był szybszy. Na walce w biegu szóstym o pierwszą lokatę, w którą zaangażowali się Patryk Dud4k i Dominik Kubera, skorzystał trzeci, czyli powracający z wypożyczenia do Cellfast Wilków Krosno Mathias Pollestad. Norweg nie zapomniał, jak pokonuje się cztery okrążenia na owalu imienia patrona dzisiejszego wydarzenia. Szyki w kolejnym zwycięstwie Bartoszowi Zmarzlikowi próbował pomieszać 31-latek rodem z Torunia, jednak nie z mistrzem te numery. Przedpełski musiał za to także jeszcze bronić się przed Maksem Fricke. Brady Kurtz zaczął obiecująco ósmą potyczkę, jednak to Piotr Pawlicki wysforował się na prowadzenie. Australijczykowi została walka z Łotyszem o dwa oczka, którą przegrał.

Żużel. Co za forma Holdera! Pobił rekord toru w Gorzowie!

Żużel. Sporo żużla w telewizji! Oto plan transmisji na weekend!

Brady Kurtz ponownie pojawił się na torze tuż po równaniu toru. Tym razem powetował sobie ostatni występ, niezagrożenie dzierżąc pierwsze miejsce. Na nic zdały się wysiłki zawodnika Gezet Stali z kraju fiordów, a więc Mathiasa Pollestada. Andžejs Ļebedevs ponownie przyp0mniał o sobie, przywożąc za sobą resztę stawki dziesiątego biegu. Emocji było jednak niewiele. Nadrobili za to żużlowcy z jedenastej potyczki. Na łokcie powalczyli Patryk Dudek i Bartosz Zmarzlik, czempiona globu blokował też Piotr Pawlicki, na króla tego toru nie było jednak mocnych. Dominik Kubera wykorzystał szeroką część toru, by utrzeć nosa świetnemu dzisiaj Jackowi Holderowi. Australijczyk zbliżył się do Polaka, ten jednak umiejętnie się bronił.

Patryk Dudek udanie otworzył czwarty fragment dzisiejszej rywalizacji, poprawiając wydatnie swój dorobek punktowy. Jego ofiarą został jedyny łotewski zawodnik w stawce. Młodszy z braci Holderów wrócił na zwycięskie tory, przecinając linię mety jako pierwszy w biegu numer czternaście. Nieco przyspieszonym deserem dzisiejszego memoriału była piętnasta odsłona zmagań, gdzie trafili na siebie Brady Kurtz i Bartosz Zmarzlik. Na żużlowca rodem z Kinic ponownie nie było jednak mocnych, co sprawiło, iż po czterech seriach był on jedynym niepokonanym zawodnikiem. Tę część zawodów zwieńczył triumf Duńczyka z Gezet Stali Andersa Thomsena. Młody Czech Adam Bednář przycinał do krawężnika, ale doświadczonego kolegi z zespołu nie wyprzedził.

Żużel. Chciał zostać w Rzeszowie! Mówi czemu trafił do Wybrzeża

Żużel. Ile płacono za złoto przed laty? Zarabiali za turniej… lepiej od Zmarzlika!

Max Fricke wykazał się większym sprytem na początek ostatniej serii zasadniczej części zawodów niż Mikkel Michelsen. W osiemnastym biegu niemal o życie jechał Brady Kurtz. Brawurowo przedarł się między Mateusza Cierniaka i Andersa Thomsena, zapisując na swoim koncie maksymalną w tym biegu zdobycz. Przedłużył tym samym swoją bytność w zawodach. Do niemałej sensacji doszło w gonitwie dziewiętnastej-rozpędzony Jack Holder pokonał Bartosza Zmarzlika na jego włościach. Polak musiał zadowolić się dwoma punktami, tracąc tym samym miano jedynego niepokonanego jeźdźca wieczoru. Zwieńczeniem zasadniczej odsłony potyczki był triumf w biegu dwudziestym Patryka Dudka, bardzo efektownie pokazała się także młodzież klubu z Gorzowa, Oskar Paluch i Adam Bednář.

Żużel. Oto kluczowi zawodnicy każdej ekipy PGE Ekstraligi! Który zmieni najwięcej? (LISTA)

Pierwszy półfinał rozpoczął się niefortunnie, bo od problemów z taśmą startową. Andžejs Ļebedevs popisał się skuteczniejszą jazdą od Jacka Holdera i tym samym zwyciężył, dostając się do finału. Wiele emocji przyniósł półfinał drugi, w którym w pokonanym polu zostali Patryk Dudek i Bartosz Zmarzlik, a górą były młode gorzowskie wilki-Mathias Pollestad i Oskar Paluch. W wielkim finale Paluch gonił na drugim miejscu Jacka Holdera, błąd popełnił za to Mathias Pollestad. Norweg skończył poza podium. To Australijczyk, Łotysz i młody Polak zajęli za to najlepsze lokaty.

XIX Memoriał im. Edwarda Jancarza-Gorzów 2026

Klasyfikacja końcowa:

1. Jack Holder 19 (3,3,2,3,3,2,3)
2. Andžejs Ļebedevs 15 (3,2,3,2,0,3,2)
3. Mathias Pollestad 12 (2,3,2,0,1,3,1)
4. Oskar Paluch 13 (3,2,2,2,2,2,0)
5. Bartosz Zmarzlik 15 (3,3,3,3,2,1)
6. Brady Kurtz 9 (0,1,3,1,3,1)
7. Patryk Dudek 9 (1,2,0,3,3,0)
8. Piotr Pawlicki 8 (1,3,2,2,0,0)
9. Max Fricke 8 (2,1,1,1,3)
10. Dominik Kubera 6 (1,1,3,0,1)
11. Paweł Przedpełski 6 (2,2,1,1,0)
12. Mikkel Michelsen 5 (2,1,0,0,2)
13. Anders Thomsen 4 (0,0,1,3,d)
14. Adam Bednar 4 (1,0,0,2,1)
15. Hubert Jabłoński 3 (0,0,1,1,1)
16. Mateusz Cierniak 2 (0,0,0,0,2)

17. R1 Marcel Szymko 0 (NS)

18. R2 Oskar Chatłas 0 (NS)

Bieg po biegu:

1. ZMARZLIK, Michelsen, Bednář, Cierniak

2. PALUCH, Pollestad, Pawlicki, Jabłoński

3. ĻEBEDEVS, Przedpełski, Kubera, Thomsen

4. HOLDER, Fricke, Dudek, Kurtz

5. HOLDER, Paluch, Michelsen, Thomsen

6. POLLESTAD, Dudek, Kubera, Cierniak

7. ZMARZLIK, Przedpełski, Fricke, Jabłoński

8. PAWLICKI, Ļebedevs, Kurtz, Bednář

9. KURTZ, Pollestad, Przedpełski, Michelsen

10. ĻEBEDEVS, Paluch, Fricke, Cierniak

11. ZMARZLIK, Pawlicki, Thomsen, Dudek

12. KUBERA, Holder, Jabłoński, Bednář

13. DUDEK, Ļebedevs, Jabłoński, Michelsen

14. HOLDER, Pawlicki, Przedpełski, Cierniak

15. ZMARZLIK, Paluch, Kurtz, Kubera

16. THOMSEN, Bednář, Fricke, Pollestad

17. FRICKE, Michelsen, Kubera, Pawlicki

18. KURTZ, Cierniak, Jabłoński, Thomsen

19. HOLDER, Zmarzlik, Pollestad, Ļebedevs

20. DUDEK, Paluch, Bednář, Przedpełski

21. ĻEBEDEVS, Holder, Kurtz, Pawlicki

22. POLLESTAD, Paluch, Zmarzlik, Dudek

23. HOLDER, Ļebedevs, Pollestad, Paluch

Idź do oryginalnego materiału