Pierwsze bezpośrednie starcie drużyn z Wrocławia i Częstochowy w tym sezonie odbyło się dzień wcześniej na stadionie przy ul. Olsztyńskiej. Aktualni brązowi medaliści DMP nie dali rywalom żadnych szans i wygrali 61:29.
Żużel. Falubaz ruszy na poszukiwania zawodnika U24? Trudna sytuacja!
Żużel. GKM Grudziądz pokazał nowe kevlary! Tak prezentują się Gołębie (ZDJĘCIE)
Na wrocławskim Olimpico od początku też było bardzo jednostronnie. Już w pierwszym biegu para Łaguta–Bewley pojechała pewnie i przywiozła podwójne zwycięstwo. Dobrze zaprezentowali się również juniorzy, którzy – podobnie jak w Częstochowie – bez większych problemów uporali się z rywalami. W trzeciej gonitwie „Lwy” nie miały choćby okazji, żeby odrobić straty, bo defekt zanotował Jakub Miśkowiak. W efekcie Brady Kurtz i Bartłomiej Kowalski nie pozwolili rywalom na zdobycie więcej niż punktu w biegu. Po pierwszej serii Sparta prowadziła już 20:4.
Druga seria nie przyniosła zmiany obrazu meczu. Włókniarz przez cały czas miał spore problemy, a gospodarze kontrolowali wydarzenia na torze. W szóstym biegu sięgnęli choćby po rezerwę – za Brady’ego Kurtza pojawił się Francis Gusts. Łotysz też dołożył indywidualne zwycięstwo i choć tym razem skończyło się remisem 3:3, bo Miśkowiak i Tungate pokonali Nikodema Mikołajczyka, to przewaga gospodarzy nie była zagrożona. Dwa pozostałe wyścigi tej serii ponownie padły łupem wrocławian w stosunku 5:1, więc na półmetku było już 33:9.
Żużel. Szok! Zaskakujący koniec kariery!
Żużel. Przed nim sezon prawdy. Myśli tylko o złocie ze Spartą! – PoBandzie – Portal Sportowy
Gusts po dobrym występie w szóstym biegu dostał kolejną szansę, tym razem w dziewiątej gonitwie, zastępując Macieja Janowskiego. I znów ją wykorzystał – razem z Bewleyem przywiózł podwójne zwycięstwo 5:1. Trzecią serię startów Spartanie zamknęli wynikiem 48:12.
Nad stadionem zaczął padać deszcz, ale zawodnicy wyjechali do kolejnej serii. Częstochowianie wciąż szukali przełamania, jednak kilka się zmieniało. Przy dużej przewadze punktowej wrocławianie coraz częściej dawali szansę młodszym zawodnikom. W dwunastym biegu za Łagutę pojawił się Mikkel Andersen i wykorzystał swoją okazję – pewnie zdobył trzy punkty, po wcześniejszych trzech „dwójkach” z bonusami. W trzynastej gonitwie Jaimon Lidsey w końcu przywiózł więcej niż jeden punkt, pokonując Nikodema Mikołajczyka, który zastąpił Brady’ego Kurtza.
Żużel. Co z powrotem Kawczyńskiego? Mówi o meczu z Motorem
Do biegów nominowanych już nie doszło. Spotkanie zakończono przedwcześnie wynikiem 62:16 dla Sparty.
Betard Sparta Wrocław – Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 62:16
Betard Sparta Wrocław: 9. Daniel Bewley 8+1 (2*, 3, 3, -), 10. Maciej Janowski 8+1 (3, 2*, -, 3), 11. Artiom Łaguta 9 (3, 3, 3, -), 12. Bartłomiej Kowalski 9+3 (2*, 2*, 2*, 3), 13. Brady Kurtz 6 (3, 3, -), 14. Mikkel Andersen 9+3 (2*, 2*, 2*, 3), 15. Nikodem Mikołajczyk 6+1 (3, 0, 2*, 1), 16. Francis Gusts 7+2 (3, 2*, 2*)
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa: 1. Rohan Tungate 4 (1, 2, d, 1), 2. Jakub Miśkowiak 3+1 (d, 1*, 1, 1), 3. Paweł Caban 0 (0, 0, -, 0), 4. Alan Ciurzyński 1 (0, 1, -, 0), 5. Jaimon Lidsey 4 (1, 0, 1, 2), 6. Franciszek Karczewski 3 (1, 1, 1, 0), 7. Szymon Ludwiczak 1 (0, 1, d), 8. Dawid Rozpędek
Bieg po biegu:
1. ŁAGUTA, Bewley, Tungate, Caban – 5:1
2. MIKOŁAJCZYK, Andersen, Karczewski, Ludwiczak – 5:1 (10:2)
3. KURTZ, Kowalski, Lidsey, Miśkowiak – 5:1 (15:3)
4. JANOWSKI, Andersen, Karczewski, Ciurzyński – 5:1 (20:4)
5. ŁAGUTA, Kowalski, Ciurzyński, Caban – 5:1 (25:5)
6. GUSTS, Tungate, Miśkowiak, Mikołajczyk – 3:3 (28:8)
7. BEWLEY, Janowski, Ludwiczak, Lidsey – 5:1 (33:9)
8. KURTZ, Andersen, Karczewski, Rozpędek – 5:1 (38:10)
9. BEWLEY, Gusts, Miśkowiak, Tungate (d) – 5:1 (43:11)
10. ŁAGUTA, Kowalski, Lidsey, Karczewski – 5:1 (48:12)
11. KOWALSKI, Gusts, Tungate, Ciurzyński – 5:1 (53:13)
12. ANDERSEN, Mikołajczyk, Miśkowiak, Ludwiczak (d) – 5:1 (58:14)
13. JANOWSKI, Lidsey, Mikołajczyk, Caban – 4:2 (62:16)

1 tydzień temu















