Ostatnie lata dla toruńskich kibiców pod względem formacji młodzieżowej nie były najłatwiejsze. Po przyjściu do drużyny Piotra Barona promykami nadziei okazali się Antoni Kawczyński oraz Mikołaj Duchiński. Tak szkoleniowiec ubiegłorocznych mistrzów Polski wypowiadał się o swoich najmłodszych zawodnikach.
Liderem formacji młodzieżowej naturalnie miał zostać Antoni Kawczyński, który już w zeszłym sezonie notował świetne występy na toruńskiej Motoarenie, dołożył punkty w najważniejszych spotkaniach sezonu oraz otrzymał powołanie na Speedway of Nations 2. Na wejściu w sezon 17-latek złamał obojczyk podczas sparingowego starcia w Zielonej Górze. Młodzieżowiec tonuje wszelkie emocje i zapowiada, iż wróci na tor, dopiero gdy będzie w pełni gotowy. Piotr Baron w kwestii, czy będzie ciśnienie, aby Kawczyński pojechał na inaugurację sezonu do Lublina, mówi jasno:
Żużel. Janowski mówi o pracy z „PePe”, oponach i przyszłości w Sparcie (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Bloedorn zachwycony PRES Toruń! Dostał duże wsparcie
– Nie no, do Lublina to jest tak daleka droga. Z takim urazem, jak ma Antek, i tak jak ma zrobione, to się wraca szybciej jak do Lublina. Także spokojnie, absolutnie nie będziemy na niego naciskać, ale myślę, iż przyjdzie za kilka dni sam taki moment, iż będzie chciał wsiadać na motocykl. Jak jeszcze po operacji, wiadomo, kości mogą trochę boleć, mięśnie też są ponaciągane. Jak to wszystko puści, to po prostu przestanie boleć i będzie chciał próbować jeździć. Tak czy inaczej, o ile ma się założone płytki, to je się wyciąga dopiero na jesień. Prędzej czy później ten obojczyk jest stabilny i wszystko jest zrobione perfekcyjnie. Tutaj dr Worek nam Antka naprawiał i bardzo mu dziękuję przy okazji za szybkie działanie, bo w piątek był upadek, a w sobotę o godzinie 17 był po zabiegu. Także dziękuję za szybką reakcję, dziękujemy bardzo – odpowiada Baron.
Niektórzy kibice toruńskich Aniołów przecierają oczy ze zdumienia, oglądając jazdę Mikołaja Duchińskiego. Wychowanek Pres Toruń podczas ubiegłorocznej kampanii wygryzł ze składu dużo bardziej doświadczonego Krzysztofa Lewandowskiego i dał się zapamiętać z kilku fenomenalnych wyścigów. W tym sezonie planuje nie zwalniać tempa, co potwierdzają sparingi. 17-latek przede wszystkim świetnie wychodzi spod taśmy, a i na trasie udaje mu się objechać dużo bardziej doświadczonych zawodników, choćby – jak w ostatnim sparingu z drużyną GKM-u Grudziądz – Maxa Fricke. Podczas tego sparingu przy swoim nazwisku zapisał aż osiem punktów w czterech startach. Gdzie Duchiński wykonał największy progres, wypowiedział się szkoleniowiec drużyny z grodu Kopernika:
Żużel. Unia Tarnów wróci już za rok?! „To jest pewne na 1000%”
Żużel. Dziurawy Falubaz! „Trener będzie miał problem”
– Myślę, iż daleko poszli do przodu, ale to przede wszystkim też zasługa tego, iż w zimę porządnie przepracowali ten okres. Oni czują się dzisiaj zupełnie inaczej, bardziej pewni siebie, zresztą widać to na torze. Jaki postęp zrobił, to sami widzicie, to już jest inna bajka niż była. Przede wszystkim poprawili bardzo dobrze starty, a jeszcze w polu trochę paniki się wkrada, ale właśnie po to jeździmy te treningi punktowane, te sparingi, żeby ci chłopcy mogli się rozwijać – mówił Piotr Baron w rozmowie z mediami po sparingu w Toruniu.

2 tygodni temu


![FOTO: KJS BGM SPORT 2026 [14]](https://rallypl.com/wp-content/uploads/2026/04/0076.jpg)












