Żużel. Chciał zostać w Rzeszowie! Mówi czemu trafił do Wybrzeża

2 tygodni temu

Doświadczony zawodnik z Åtvidabergu nie kryje satysfakcji z powrotu do doskonale znanego mu otoczenia. – W Gdańsku czuję się bardzo dobrze. Wszystko tutaj jest mi znane, chociaż muszę przyznać, iż tor jest nieco inny niż go zapamiętałem. Bardzo podoba mi się też to, iż stadion zlokalizowany jest tak blisko lotniska – powiedział Jacob Thorssell.

Choć pierwotnie Szwed zakładał dalsze starty na Podkarpaciu, ostatecznie to gdańska oferta okazała się dla niego najkorzystniejszym rozwiązaniem. – Mówiąc szczerze chciałem zostać w Rzeszowie, ale ubiegły sezon był dla mnie tam trudny. Władze klubu podjęły decyzję o całkowitej przebudowie składu i zmiany te dotknęły również mnie. W tej sytuacji Gdańsk okazał się dla mnie najlepszą opcją. Bardzo się cieszę, iż znów mogę być częścią tej drużyny – stwierdził zawodnik Wybrzeża.

Żużel. Ile płacono za złoto przed laty? Zarabiali za turniej… lepiej od Zmarzlika! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Lahti znalazł klub w Polsce! Zmieni układ sił! – PoBandzie – Portal Sportowy

Thorssell zdaje sobie sprawę z wyzwań, jakie niesie ze sobą rywalizacja w najniższej klasie rozgrywkowej, jednak stawia przed sobą i zespołem bardzo ambitne cele. – Oczywiście, iż chciałbym startować w Metalkas 2. Ekstralidze. Ale takie są realia. Przyszedłem do Wybrzeża, by z drużyną awansować poziom wyżej, dlatego liczę, iż gwałtownie się tam znajdziemy. Uważam, iż mamy solidny zespół. Ligi nie wygrywa się „na papierze” – to trzeba udowodnić w finale. Sezon jest długi, mogą zdarzyć się kontuzje, choroby czy gorsze dni, ale zrobimy wszystko, by wygrywać i wywalczyć awans – ocenił Szwed.

Żużel. Oto kluczowi zawodnicy każdej ekipy PGE Ekstraligi! Który zmieni najwięcej? (LISTA) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Motor Lublin wypadnie z play-off? Zaskakujący typ! – PoBandzie – Portal Sportowy

Mimo gościnnych występów na torach brytyjskich, lider gdańszczan w nadchodzącym sezonie skupi się głównie na startach w Polsce oraz lidze szwedzkiej. – Nie będę w tym sezonie regularnie startował w Anglii. Skupiam się na startach w Szwecji, gdzie będę reprezentował barwy Västervik. W Anglii byłem gościnnie na turnieju jubileuszowym Nicolaia Klindta, który jest moim dobrym przyjacielem. Oczywiście miło było tam wrócić i spotkać dawnych znajomych – wyznał reprezentant „Trzech Koron”.

Ostatni start na torze King’s Lynn został zapamiętany głównie przez pryzmat groźnie wyglądającej kolizji z Nielsem Kristianem Iversenem. – Zaczęło nieco padać i tor stał się śliski, wręcz „tłusty”. Wchodziłem w łuk w poślizgu, a Niels miał dużą prędkość i nagle zamknął gaz. Niestety wjechał prosto we mnie, a potem uderzył w płot i bardzo mocno się poturbował. To fatalne uczucie, zwłaszcza gdy do wypadku dochodzi w zawodach towarzyskich, które mają być tylko zabawą. Cieszę się, iż sam wyszedłem z tego bez szwanku. Trzymam kciuki za PUK-a, by gwałtownie wrócił do zdrowia – relacjonował lider Wybrzeża.

Dzięki intensywnym startom w okresie zimowym m.in. w USA, Jacob Thorssell melduje pełną gotowość do walki o ligowe punkty od pierwszej kolejki. – Czuję się gotowy. Motocykle są już odpowiednio przygotowane, a ja startuję na żużlu od wielu lat, więc po prostu nie mogę się doczekać wyjazdu na tor – podsumował 33-latek.

TOMASZ ROSOCHACKI

Idź do oryginalnego materiału