Waga ciężka w najgorszym wydaniu od lat? Alistair Overeem nie ma wątpliwości

7 godzin temu


Alistair Overeem zgadza się z opinią, iż waga ciężka zanotowała widoczny regres w ostatnich latach. Były zawodnik UFC jest jednak zdania, iż musiało to się wydarzyć prędzej lub później.

Kiedyś symbol prestiżu, dziś festiwal nudy. Kategoria ciężka w ostatnich latach stała się nieśmiesznym żartem i nic nie wskazuje na to, iż w najbliższej przyszłości ma się to zmienić. Obecnie jest może trzech lub czterech zawodników, którzy realnie są w stanie rywalizować między sobą o mistrzostwo. Natomiast reszta, co może zabrzmieć brutalnie, walczy o pietruszkę.

Dziennikarz portalu Bloody Elbow postanowił zapytać Alistaira Overeema, czy zauważa tendencję spadkową. Były mistrz Strikeforce przyznał, iż rzeczywiście jest gorzej niż kiedyś, jednak nie jest zaskoczony takim stanem rzeczy. Jak wyjaśnił, tak po prostu musi być.

Niestety spadek jest zauważalny. Nie jest już tak kolorowo jak kiedyś. Kiedyś było 15–20 znanych zawodników wagi ciężkiej, a teraz tak nie jest. Niestety, ich liczba powoli maleje. Wcześniej widzieliśmy podobny spadek popularności w K-1, w kickboxingu, a teraz coś podobnego stało się również z MMA. Niemniej jednak boks przeżył odrodzenie. Boks powrócił. Myślę więc, iż można to opisać jako fale życia. Czasami idą w górę, czasami w dół.

– powiedział Overeem w rozmowie z serwisem Bloody Elbow.

Dlaczego waga ciężka przestała być atrakcyjna dla przeciętnego zjadacza chleba?

To, iż poziom starć w kategorii do 120 kilogramów drastycznie spadł, jest niezaprzeczalnym faktem. Dostrzega to każda osoba, która ma sprawne oczy. Warto się jednak zastanowić, dlaczego tak się stało? Alistair Overeem uważa, iż to naturalne zjawisko, ale zapomniał wspomnieć o zmianach, które zaszły w UFC w ciągu ostatnich dziesięciu lat.

Mowa oczywiście o wprowadzeniu programu antydopingowego stworzonego przez USADA. Gdy Amerykańska Agencja Antydopingowa w 2015 roku zaczęła rygorystycznie kontrolować sportowców związanych z UFC, sylwetki poszczególnych zawodników przestały nagle robić takie wrażenie jak wcześniej.

Jednym z takich zawodników był Alistair Overeem, który jeszcze przed erą USADY został przyłapany na dopingu. Holender diametralną zmianę swojej sylwetki tłumaczył celowym działaniem. Kolejnym dobrym przykładem jest Vitor Belfort. Po wejściu USADY w życie Brazylijczyk stał się cieniem samego siebie i wyglądał na dużo starszego niż przed wprowadzeniem regularnych testów antydopingowych do UFC.

Choć powszechnie mówi się, iż sylwetka nie walczy, w tym przypadku zmniejszenie muskulatury zawodników zbiegło się w czasie ze spadkiem poziomu sportowego. Przypadek? Nie sądzę. Wniosek nasuwa się zatem sam: kontrole antydopingowe sprawiły, iż waga ciężka straciła na atrakcyjności zarówno pod względem widowiska, jak i sportowym.

ZOBACZ TAKŻE: Zawodnicy FAME szydzą z reprezentantów Torunia. Załęcki i Szachta na celowniku

Jakie jest Wasze zdanie na temat aktualnego stanu kategorii ciężkiej? Podzielacie opinię doświadczonego Holendra, czy może dostrzegacie inne czynniki wpływające na „upadek” dywizji królewskiej? Jak zawsze, czekamy na Wasze komentarze.

Idź do oryginalnego materiału