Pierwsza taka kooperacja w historii. Zawodnicy UFC szkolili agentów FBI

11 godzin temu


Ciekawa kooperacja pomiędzy Ultimate Fighting Championship a Federalnym Biurem Śledczym. W zeszły weekend agenci FBI mieli okazję trenować z zawodnikami amerykańskiego giganta.

W dniach 14-15 marca w siedzibie akademii FBI w Quantico odbyły się warsztaty prowadzone przez byłych i aktywnych zawodników UFC. Ich celem było zaprezentowanie agentom unikatowych technik, które można wykorzystać w walce wręcz. To pierwsza w historii taka inicjatywa z udziałem zawodników Ultimate Fighting Championship.

Jak zapewniał szef FBI Kash Patel, to ogromna szansa dla agentów Federalnego Biura Śledczego, aby uczyć się od najlepszych zawodników MMA na świecie. Ponadto podkreślił, iż umiejętności nabyte podczas warsztatów pomogą w ochronie obywateli Stanów Zjednoczonych.

To dla naszych agentów FBI wspaniała okazja do nauki i treningu u boku najlepszych sportowców na świecie, dzięki czemu FBI będzie jeszcze lepiej przygotowane do ochrony obywateli USA. Dana White zrewolucjonizował branżę mieszanych sztuk walki i jesteśmy niezwykle zaszczyceni, iż możemy współpracować z nim, zawodnikami oraz organizacją UFC. Jesteśmy wdzięczni za ich wspólną miłość do naszego kraju, dzięki której możemy lepiej go bronić.

– Powiedział Kash Patel.

Justin Gaethje and Ali Abdelaziz are a part of the FBI x UFC seminar.

Kash Patel is there too, seen wearing shoes on the mat….. https://t.co/1MxuG9UMo3

— Spinnin Backfist (@SpinninBackfist) March 16, 2026

UFC a rząd USA

Współpraca między UFC a administracją Trumpa nie powinna nikogo przesadnie dziwić. Nie jest bowiem tajemnicą, iż Dana White jest dużym zwolennikiem Donalda Trumpa. Szef UFC aktywnie wspierał 79-latka m.in. w ostatnich wyborach prezydenckich. White wygłosił choćby przemówienie podczas wiecu wyborczego Trumpa. Gdy niemal pewne było już, iż Donald Trump wróci do Białego Domu, White stwierdził, iż nikt bardziej nie zasługuje na to niż Trump i jego rodzina.

Skąd natomiast takie zamiłowanie sternika UFC do Donalda Trumpa? Kiedy UFC dopiero raczkowało, większość Amerykanów uważała, iż MMA to dyscyplina dla przestępców i powinna zostać zakazana. Co ciekawe, w niektórych stanach organizowanie walk MMA faktycznie było nielegalne.

Federacja UFC musiała zatem szukać rozwiązań, co nie było łatwe, ponieważ amerykański podmiot nie dysponował wówczas pokaźnym budżetem i nie mógł zbytnio liczyć na wsparcie sponsorów. W końcu nikt nie chciał narazić się potencjalnym klientom, wspierając twór cieszący się tak nieprzychylną opinią. Na głosy ludzi nie zwracał jednak uwagi Donald Trump, który zadzwonił do UFC, aby zaprosić ich do swojego słynnego kasyna w Atlantic City. Potem amerykański hegemon jeszcze wielokrotnie organizował tam gale.

ZOBACZ TAKŻE: „Jeśli są na polu bitwy, to są żołnierzami”. Usyk nie chce Rosjan w sporcie

Sam prezydent Stanów Zjednoczonych regularnie uczestniczy w galach UFC i nie ukrywa, iż bardzo podoba mu się ten sport. Dlatego też 14 czerwca 2026 roku na trawniku Białego Domu odbędzie się bezprecedensowa gala UFC, której zwieńczeniem będzie mistrzowskie starcie Ilii Topurii z Justinem Gaethjem. Warto dodać, iż wspomniane wydarzenie zostanie zorganizowane w dniu 80. urodzin Donalda Trumpa oraz 250. rocznicy powstania sił lądowych USA.

Idź do oryginalnego materiału