Alexander Volkanovski skomentował walkę wieczoru gali UFC 326. Były mistrz wagi piórkowej nie ukrywa, iż po tym, co wydarzyło się w pojedynku Charles Oliveira vs Max Holloway, przyszłość pasa BMF może stanąć pod znakiem zapytania.
Starcie zakończyło się wyraźną dominacją Brazylijczyka w parterze. „Do Bronx” zneutralizował Hollowaya swoją grą grapplerską, co pozwoliło mu kontrolować przebieg walki i odebrać przeciwnikowi jego największe atuty w stójce. Taki obraz pojedynku nie wszystkim jednak przypadł do gustu – zwłaszcza w kontekście symboliki tytułu BMF.
Volkanovski: „Pas BMF może stracić sens”
Na swoim kanale w serwisie YouTube Volkanovski przyznał, iż idea tego trofeum była zupełnie inna. Tytuł BMF miał bowiem trafiać do zawodników znanych z widowiskowych, często brutalnych pojedynków w stójce, które kończą się efektownymi nokautami.
Zdaniem „Volka” dominacja grapplerska, choć w pełni zasłużona sportowo, niekoniecznie wpisuje się w charakter tej nagrody.
– jeżeli tak mają wyglądać te walki, to nie zdziwcie się, jak pas BMF zniknie. Już go możemy nie zobaczyć. I nie, nie uderzam tu w Charlesa. Mówię po prostu, iż pas traci swój sens.
– Celem tego tytułu było zestawienie ze sobą dwóch gości, którzy dają bitki. Nie robię tu przytyków do tego, jak wygrał Charles.
Słowa Australijczyka wywołały sporo dyskusji wśród kibiców MMA. Wielu fanów zwraca uwagę, iż pas BMF od początku miał bardziej symboliczny charakter, a jego przyszłość w strukturach Ultimate Fighting Championship od dawna pozostaje tematem licznych debat.
















