
Zdaje się, iż bardzo znany freak fighter się wygadał. Wielka walka z Pudzianem została przez niego potwierdzona.
W świecie freak fightów pomysły na kolejne zestawienia pojawiają się niemal codziennie, a niektóre z nich od razu elektryzują fanów. Do takiej kategorii można z pewnością zaliczyć potencjalną walkę Don Kasjo z Natanem Marconiem. Starcie dwóch wyrazistych osobowości takiego kalibru niewątpliwie mogłoby być jednym z najgłośniejszych pojedynków w historii federacji. Oprócz sportowego aspektu niemal na pewno dostarczyłoby ogromnych emocji także podczas promocji wydarzenia, co w świecie freaków jest najbardziej istotne.
Co ciekawe, to właśnie Kasjusz Życiński jako pierwszy zasugerował taki pojedynek. Jak dobrze wiemy, Don Kasjo od dawna słynie z ciętego języka i pewności siebie, a teraz nie ukrywa, iż chętnie sprawdziłby się w konfrontacji z Marconiem. W jego przekonaniu byłoby to starcie, w którym mógłby nie tylko wygrać w klatce, ale również zdominować rywala podczas całej medialnej otoczki. Życiński niejednokrotnie pokazywał, iż w trakcie konferencji prasowych i programów promocyjnych potrafi narzucać tempo dyskusji, a jego celem byłoby „utarcie nosa” Natanowi zarówno sportowo, jak i merytorycznie w trakcie promocji gali, czemu na pewno jest w stanie podołać.
Wyzwanie to gwałtownie odbiło się echem w środowisku, a teraz odniósł się do niego sam Natan Marcoń. Zawodnik również znany z mocnych wypowiedzi i bezpośredniego stylu przyznał, iż takie zestawienie jak najbardziej ma sens. Mianowicie „Kraken” jest ogólnie skłonny przyjąć wyzwanie i nie widzi problemu, by skrzyżować rękawice z Don Kasjo, jeżeli federacja zdecyduje się doprowadzić do takiej walki.
ZOBACZ TAKŻE: „Źle podszedł do walki”. Arek Wrzosek ocenił debiut Kruszynki w MMA
Walka z Pudzianem potwierdzona?
Ich potencjalny pojedynek miałby więc nie tylko sportowy wymiar, ale również duży potencjał medialny. Trudno sobie wyobrazić spokojną promocję takiego zestawienia – raczej należałoby się spodziewać ostrych wymian zdań, uszczypliwości.
W tle tych „rozmów” przewija się jeszcze jedno nazwisko – Mariusz Pudzianowski. Zarówno Don Kasjo, jak i Marcoń nie ukrywają, iż chętnie sprawdziliby się w walce z legendą KSW. Taki pojedynek byłby dla wszystkich z nich ogromnym wydarzeniem i prawdopodobnie największym wyzwaniem w dotychczasowej karierze freak fightowej.
Na ten moment wszystko wskazuje jednak na to, iż jeżeli Pudzianowski faktycznie zdecyduje się na debiut w FAME, to prędzej dojdzie do jego walki właśnie z Marconiem. Taki scenariusz wydaje się bardziej realny w pierwszej kolejności, a świadczy o tym odpowiedź Natana na wspomniane wcześniej wyzwanie ze strony Życińskiego:
Pudzian zaklepany, ale po nim może być były król, bo teraz ja nim jestem. Ale czy federację na to stać?
– napisał Natan Marcoń na swoim Insta Story.

ZOBACZ TAKŻE: Denis Załęcki wyśmiał treningi Szachty. Wraca temat walki na ulicy
Niezależnie od tego, czy dojdzie najpierw do starcia Marconia z Pudzianowskim, czy federacja postawi na pojedynek z Don Kasjo, niewątpliwie czekać nas będą naprawdę solidne zestawienia. Na tę chwilę jednak kilka wskazuje na to, abyśmy mieli zostać świadkami czegoś takiego w najbliższej przyszłości.

9 godzin temu







