Były rywal Gamrota ściągnięty z karty UFC w Miami

22 godzin temu


Wszystko jasne. Beneil Dariush zna już szczegóły swojego następnego pojedynku. Co interesujące zawodnik pochodzący z Iranu nie zawalczy na zbliżającej się gali w Miami. Dariush wystąpi trochę później, ale jego starcie będzie tak zwanym co-main eventem.

Były rywal Mateusza Gamrota zaznaczyć, iż najbliższe starcie może być tym ostatnim w jego zawodowej karierze.

Prawda jest taka, iż jestem w UFC od 12 lat. Biorę każdą walkę. Moja następna walka może być ostatnią. Szczerze mówiąc, nie wiem. Zobaczymy, co stanie się po niej. Nie chcę niczego przyspieszać. Przygotowuję się bardzo ciężko i robię, co mogę. Niezależnie od tego, czy będę walczył, czy trenował innych – wciąż planuję być częścią MMA.

Beneil Dariush says his next fight could be his last

"I've been in the UFC for 12 years, and that's where I'm at. I just take it one fight at a time. My next fight could be my last one – I honestly don't know. We'll see what happens after the fight. I'm excited for the future;… pic.twitter.com/tY9UJ6knG0

— Red Corner MMA (@RedCorner_MMA) February 14, 2026

Beneil w poprzednim roku wrócił na odpowiednie tory. Była to niespodzianka, gdy na UFC 317 pewnie jednogłośną decyzją sędziów pokonał Brazylijczyka – Renato Moicano. W ostatnim starcie było już zdecydowanie gorzej. Dariush zdecydowanie ruszył od samego początku, ale kontra okazała się straszliwa. Benoit Saint-Denis potrzebował zaledwie 16 sekund na znokautowanie Dariusha.

Początkowo Dariush miał wystąpić na zbliżającej się gali UFC w Miami. Dokładnie jedenastego kwietnia w głównej karcie miał skrzyżować rękawice z niebezpiecznym reprezentantem Meksyku – Maneul Torres, który wypadł z powodu kontuzji. Co interesujące Beneil nie pozostał na wspomnianej karcie, a jego walka została przeniesiona.

ZOBACZ TAKŻE: Cain Velasquez wydał pierwsze oświadczenie po wyjściu na wolność. Można się wzruszyć

Znamy szczegóły

Nie jedenastego kwietnia, a drugiego maja być może swoją ostatnią walkę w zawodowej karierze stoczy Beneil Dariush. Walka zawodnika pochodzącego z Iranu została przeniesiona.

36-latek wystąpi w Australii, a dokładnie w Perth. Co interesujące będzie to starcie w co-main evencie z zawodnikiem publiczności Quillanem Salkilldem.

W main evencie tego wydarzenia zobaczymy starcie na szczycie wagi półśredniej. Były mistrz Jack Della Magddalena stoczy pierwszą walkę po stracie tytułu. Będzie to starcie z mocno bijącym Carlosem Pratesem.

Nowy przeciwnik Dariusha nie jest zawodnikiem z oficjalnego rankingu UFC w wadze lekkiej. 26-latek bardzo mocno do tego aspiruje. Salkilld ma za sobą cztery walki w amerykańskim gigancie i trzy zakończył efektownie przed czasem.

Jego debiut trwał zaledwie 19-sekund, gdy na UFC 312 zdemolował Anshula Jubli. Quillan już trzy razy zyskał dodatkowy bonus po swojej walce. W poprzednim roku podczas UFC 321 wysokim kopnięciem ciężko znokautował Nasrata Haqparasta. Poniesiony fantastycznym zwycięstwem wystąpił na początku roku na 325 numerowanej gali. Już w pierwszej odsłonie duszeniem zza pleców poddał Jamie Mullarkeya.

Idź do oryginalnego materiału