Ulubienica Putina na kolanach. Wszyscy widzieli

2 godzin temu
Kamila Walijewa w 2022 roku została nazwana ulubienicą Władimira Putina. Łyżwiarka figurowa wróciła właśnie do rywalizacji po wpadce dopingowej i nie zdołała dostać się choćby do finału mistrzostw Rosji w Moskwie.
Kamila Walijewa w 2021 i 2022 roku była najjaśniejszą gwiazdą łyżwiarstwa figurowego. Młoda Rosjanka biła rekord za rekordem, do zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie podchodziła jako murowana faworytka do złotego medalu. Krążek z najcenniejszego kruszcu rzeczywiście zdobyła, ale tylko w rywalizacji drużynowej. A i ten jej odebrano, bo dwa dni po tej konkurencji z Rosji napłynęły wyniki testu antydopingowego przeprowadzonego w grudniu 2025 roku. Oblanego przez nastolatkę. W jej organizmie wykryto zakazaną substancję - trimetazydynę.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki: Grałem w ŁKS, ale wybaczcie mi – Widzew jest numerem jeden w Łodzi



Walijewa jako tak młoda zawodniczka była chroniona prawnie i mimo przewinienia pozostała w Chinach, ale na podium już nie stanęła. W zmaganiach solistek zajęła 4. miejsce. Później mówiło się, iż źle na nią wpłynęło całe to zamieszanie i nie była w stanie się skoncentrować. Nie brakowało równiez teorii spiskowych, iż specjalnie "poddała się" i nie walczyła o medal, by nie wywołać skandalu, zostając mistrzynią olimpijską na dopingu.


Walijewa wróciła po dopingu
Walijewa została zdyskwalifikowana na cztery lata z wsteczną datą. 25 grudnia 2025 roku zawieszenie minęło i zawodniczka mogła wrócić do rywalizacji. Krajowej, bo Rosja cały czas jest wykluczona z międzynarodowych zawodów z powodu napaści na Ukrainę. W weekend nastolatka wystąpiła w mistrzostwach kraju w skokach i spisała się solidnie, chociaż nie błyskotliwie.


"Pojawienie się Waliewej na moskiewskiej liście startowej wywołało bezprecedensowe zainteresowanie nie tylko w Rosji, ale i na całym świecie. Kibice po drugiej stronie globu obudzili się o świcie, aby zobaczyć powrót Kamili" - emocjonowali się dziennikarze sportbox.ru.
19-latka z Kazania w sobotę awansowała do półfinału. W niedzielę było jednak znacznie gorzej, bo ukończyła konkurs na 6. pozycji, ostatniej sposród uczestniczek. Zgodnie z regulaminem do walki o medale przeszły tylko trzy łyżwiarki z najwyższymi notami. Wygrała, mimo jednego upadku, 17-letnia Alisa Dwoeglazowa.
Idź do oryginalnego materiału