Trener FC Porto przemówił. Nagle padło "Pietuszewski"

2 godzin temu
FC Porto na zakończenie 20. kolejki ligi portugalskiej zagra na wyjeździe z Casa Pia, aktualnie 16. drużyną w tabeli. Na konferencji prasowej szkoleniowiec "Smoków" Francesco Farioli był pytany o skuteczność drużyny w ostatnich meczach. W pewnym momencie podkreślił rolę Oskara Pietuszewskiego.
Oskar Pietuszewski po transferze z Jagiellonii Białystok powoli jest wprowadzany do gry w FC Porto. Polski skrzydłowy wystąpił do tej pory w dwóch meczach, spędzając na murawie łącznie ok. 30 minut i już zdążył wypracować rzut karny. Kolejną okazję do występu wychowanek Jagiellonii Białystok będzie miał w poniedziałek, gdy lider ligi portugalskiej zmierzy się w delegacji z Casa Pia.

REKLAMA







Zobacz wideo Jan Urban wprost o sytuacji Oskara Pietuszewskiego: Wierzę w to!



Farioli mówił o Pietuszewskim
Na dobę przed spotkaniem z dziennikarzami spotkał się trener Francesco Farioli. Szkoleniowiec chwalił pracę swoich ofensywnych graczy, choć zaznaczył, iż skuteczność mogłaby być lepsza. W pewnym momencie wspomniał też o Pietuszewskim.


- W ostatnim meczu zdobyliśmy trzy gole, ale mogliśmy strzelić je wcześniej. Czasem z powodu braku precyzji w ostatnim podaniu, innym razem ze względu na nieidealne wykończenie traciliśmy okazje - mówił trener Porto (cytat za maisfutebol.iol.pt). - Nasi napastnicy nie tylko odpowiają za zdobywanie goli, oni są pierwszymi obrońcami i trzeba docenić ich pracę. Wraz z przybyciem Oskara Pietuszewskiego i Terema Moffiego będziemy w stanie lepiej zarządzać problemami fizycznymi w ofensywie, a także zapewnić większą "zimną krew" pod bramką. To pozwoli nam zmaksymalizować okazje, które sobie stwarzamy - tłumaczył.
Porto w poprzedniej serii gier ograło 3:0 Gil Vicente, ale wcześniej wbiło tylko po jednej bramce Santa Clarze i Vitorii Guimaraes. W Lidze Europy ograło Rangers 3:1.


- Lubimy mecze, w których pada więcej bramek i chcemy to robić, kiedy tylko jest to możliwe. W spotkaniach, w których strzelaliśmy tylko jednego gola, mieliśmy więcej okazji. W ostatnich dwóch pojedynkach skuteczność wzrosła, ale też nie pozwoliliśmy rywalom na wiele. Teraz skupiamy się na utrzymaniu tego poziomu, tempa i wyników - zakończył Farioli.



FC Porto zmierza po tytuł
FC Porto jest na dobrej drodze do wywalczenia pierwszego od 2022 roku mistrzostwa Portugalii. w tej chwili ma cztery punkty przewagi nad drugim Sportingiem, ale poniedziałkowa wygrana z Casa Pia pozwoli ponownie odskoczyć na dystans siedmiu punktów. W drużynie opórcz Pietuszewskiego występują stoperzy reprezentacji Polski - Jan Bednarek i Jakub Kiwior. Początek spotkania o godz. 21:45.
Idź do oryginalnego materiału