„Tworzymy piękną historię”. Iwo Baraniewski o kapitalnej serii zwycięstw w UFC

17 godzin temu


Iwo Baraniewski zabrał głos w sprawie swojej serii zwycięstw w UFC. Polak staje się gwiazdą światowego MMA.

Iwo Baraniewski w największej organizacji MMA na świecie zadebiutował podczas gali UFC 323: Dvalishvili vs. Yan 2, która odbyła się 7 grudnia. Polak od razu zaznaczył swoją obecność w amerykańskiej federacji w bardzo mocnym stylu. Jego występ odbił się bowiem niezwykle szerokim echem, a kibice gwałtownie zaczęli dostrzegać w nim zawodnika, który może namieszać w dywizji do 205 funtów. Jego wojna z Ibo Aslanem postrzegana jest za najlepszą w historii Mieszanych Sztuk Walki i nie ma co się temu dziwić, bowiem ich krótka batalia była intensywna tak jak mało która.

Były zawodnik Babilonu co prawda musiał się podnosić z desek, jednakże finalnie to on sięgnął po zwycięstwo, wykazując się niesamowitą niezłomnością oraz niezwykłą siłą uderzenia, demolując bardziej doświadczonego Turka, który swoim występem również zaskarbił sobie sympatię fanów.

ZOBACZ TAKŻE: Joshua i Usyk spotkali się na Ukrainie. Razem poszli do Kościoła

Równie wielkie wrażenie zrobił jego drugi pojedynek w UFC, do którego doszło w miniony weekend w Londynie. Otóż Polak w starciu z Austenem Lanem po raz kolejny narzucił swoje warunki gry i zaprezentował się pierwszorzędnie. Nasz rodak był wyraźnie szybszy, bardziej zdecydowany, a przede wszystkim skuteczny. Nie pozwolił rywalowi na rozwinięcie skrzydeł, gwałtownie znajdując drogę do zakończenia walki. Ich pojedynek nie trwał długo – pierwsze uderzenia Baraniewskiego była zbyt celne i potężne, aby Lane był w stanie przetrwać napór. Ostatecznie skończyło się efektownym nokautem, który tylko potwierdził, iż jego debiutancki sukces nie był dziełem przypadku.

Iwo Baraniewski o serii zwycięstw

Drugie zwycięstwo w organizacji i drugi nokaut w pierwszej rundzie to jedno, ale równie istotny jest fakt, iż Polak ponownie został doceniony przez zarząd federacji. Kolejny bonus za występ wieczoru tylko podkreśla, jak widowiskowy jest „Rudy”. Takie wyróżnienia nie tylko przekładają się na dodatkowe wynagrodzenie, ale przede wszystkim budują rozpoznawalność i przyciągają nowych fanów. Baraniewski z walki na walkę powiększa swoją bazę kibiców, co zaobserwować możemy chociażby na podstawie jego liczb w social mediach.

À propos social mediów to ostatnio pojawił się tam nowy wpis właśnie autorstwa wschodzącej gwiazdy światowego MMA, która zdecydowała się krótko podsumować swoją kolejną viktorię:

Druga walka w UFC. drugi nokaut, drugi bonus. Tworzymy piękną historię. Wszystko za sprawą tych osób, które zawsze we mnie wierzą i są ze mną.

– napisał Iwo Baraniewski w serwisie Instagram.

ZOBACZ TAKŻE: „To był słaby występ.” Szef UFC wypowiedział się o walce, którą wygwizdali kibice

Mimo rosnącego szumu wokół jego osoby, sam Iwo zachowuje spokój i nie wybiera sobie konkretnych przeciwników. Na ten moment najważniejsze jest dla niego zbieranie doświadczenia i regularne wychodzenie do oktagonu. Jak sam mówił – jest gotowy przyjąć każdą propozycję ze strony UFC i to niezależnie od nazwiska.

Idź do oryginalnego materiału