Tom Aspinall ma problem z uściśnięciem dłoni. Tragiczna sytuacja mistrza UFC

13 godzin temu


Hiobowe wieści z obozu Toma Aspinalla. Brytyjczyk wciąż walczy z urazem, którego doznał ponad cztery miesiące temu.

Na łamach serwisu Yahoo Sports ukazał się artykuł autorstwa Petesy’a Carrolla, w którym opisano, przez co w tej chwili przechodzi Tom Aspinall. Jak ujawnił dziennikarz, mistrz UFC w wadze ciężkiej ma za sobą już 18 badań oczu. Każdego dnia Brytyjczyk musi przyjmować 32 krople do oczu, aby ujarzmić ból. Ponadto 32-latek nie może trenować.

Tom Aspinall’s career is in question as his coach revealed he’s struggling to even hit pads

“His balance is completely different. It’s not normal, but this is the situation he’s in. He cannot see right. It’s a big problem.”

After 4 months, he’s still dealing with:

– 18 eye… pic.twitter.com/wHQNob5EQR

— Happy Punch (@HappyPunch) February 13, 2026

Tom próbował m.in. tarczować, ale miał problemy z trafieniem w cel. Dodatkowo jakakolwiek zmiana kierunku sprawia, iż Aspinall odczuwa mdłości i kręci mu się w głowie. Momentami widzi podwójnie. W związku z tym treningi są w tej chwili dla niego niemożliwe.

Na tym jednak nie koniec. Jak możemy przeczytać, dużą trudnością dla Aspinalla jest uściśnięcie dłoni, ponieważ nie potrafi oszacować odpowiedniej odległości. choćby przeglądanie telefonu sprawia mu problem. W grę nie wchodzi również jazda samochodem czy zabawa z dziećmi.

Przypomnijmy, iż problemy Toma Aspinalla zaczęły się 25 października 2025 roku podczas UFC 321. W starciu wieńczącym galę Tom Aspinall stanął w szranki z Cirylem Gane. Stawką pojedynku był pas mistrzowski w kategorii do 120 kilogramów. Niestety, w 1. rundzie Francuz włożył mistrzowi palce w oczy, wobec czego walka została przerwana i uznana za nieodbytą.

Tom Aspinall cały czas z poważnymi problemami zdrowotnymi

Tom Aspinall (15-3, 1 N/C) podpisał kontrakt z największą organizacją MMA na świecie w 2020 roku. W swoim debiucie dla amerykańskiego giganta już w 1. rundzie znokautował Jake’a Colliera, za co otrzymał bonus pieniężny w wysokości 50 tys. dolarów.

W 2023 roku Aspinall pokonał Sergeia Pavlovicha, zdobywając tymczasową koronę w dywizji ciężkiej. UFC planowało zorganizowanie pojedynku unifikacyjnego pomiędzy Brytyjczykiem a Jonem Jonesem, jednak „Bones” migał się od tego starcia na wszelkie możliwe sposoby. Ostatecznie w 2025 roku Amerykanin poinformował, iż przechodzi na sportową emeryturę. Tym samym Tom Aspinall został mianowany pełnoprawnym mistrzem kategorii „królewskiej”.

Nie da się ukryć, iż Brytyjczyk znalazł się w bardzo trudnym położeniu. Jego kariera, nad którą pracował przez wiele lat, stanęła pod znakiem zapytania. Na chwilę obecną nie wiadomo, kiedy Aspinall będzie mógł wznowić treningi, nie mówiąc już o powrocie do oktagonu.

ZOBACZ TAKŻE: Będzie walka Pudzianowski-Materla na gołe pięści? Jest komentarz szefa GROMDY

Sam 32-latek przyznał, iż w tej chwili zamierza skupić się na swoim zdrowiu, zamiast myśleć o kolejnej walce. Pytanie brzmi zatem, ile czasu jeszcze będzie potrzebował na rekonwalescencję oraz kiedy będzie w stanie stanąć do obrony tytułu mistrzowskiego w kategorii do 120 kilogramów.

Idź do oryginalnego materiału