To jego zabraknie na FAME 30. Legenda freak fightów odmówiła udziału w jubileuszu

16 godzin temu


Legenda freak fightów odmówiła wzięcia udziału w jubileuszu organizacji FAME. Nie wystąpi na gali z numerem 30.

Długa cisza wokół Adrian Polańskiego, znanego kibicom jako „Polak”, stała się jednym z częściej poruszanych tematów w środowisku freak fightów. Podyktowane jest to rzecz jasna tym, iż był on przez lata stałym bywalcem wydarzeń o tym charakterze. Adrian regularnie pojawiał się w klatce i budował swoją pozycję konsekwencją, a także ciężką pracą, o której stale mówił.

Przerwa od walk trwa już na tyle długo, iż naturalnie rodzą się pytania o dalsze plany zawodnika. W świecie, w którym rotacja jest szybka, a nowe twarze pojawiają się niemal co galę, dłuższa absencja może oznaczać zarówno świadome wycofanie się na moment, jak i przygotowanie gruntu pod mocny powrót. W przypadku „Polaka” obie interpretacje wydają się możliwe. Z jednej strony brak konkretów i oficjalnych zapowiedzi, z drugiej – subtelne sygnały w social mediach, które podgrzewają atmosferę.

Jednym z takich sygnałów stała się ostatnia aktywność w sieci. Nostalgiczny ton, wspomnienia dawnych walk i refleksje nad drogą, jaką przeszedł, wielu odebrało jako coś więcej niż zwykły sentyment. Fani natychmiast zaczęli łączyć kropki, wskazując na zbliżającą się jubileuszową galę FAME 30: Icons. Wydarzenie to zapowiadane jest bowiem jako wyjątkowe zbudowane wokół rozpoznawalnych postaci i nazwisk, które zapisały się w historii federacji.

ZOBACZ TAKŻE: Kolejne zwolnienia w UFC. Nowego pracodawcy szuka brat Kamaru Usmana

Potencjalny udział Polańskiego w takim evencie miałby sporo sensu. To zawodnik, który wzbudza emocje, ma wyrobioną markę i potrafi generować zainteresowanie jeszcze przed pierwszym face-to-face. Gala o podtytule „Icons” aż prosi się o powroty i starcia z nutą historii w tle. Ponadto, powrót po długiej przerwie zawsze niesie ze sobą dodatkowy ładunek napięcia – niepewność formy, ciekawość kibiców i presję oczekiwań.

Na ten moment wszystko pozostaje w sferze domysłów, a FAME MMA nie potwierdziła oficjalnie żadnych konkretów, jednakże w tej branży cisza często bywa jedynie ciszą przed burzą. Jeśli „Polak” rzeczywiście wróci, to jednak nie odbędzie się to przy okazji FAME 30.

Legenda freak fightów odmówiła udziału w FAME 30

Co prawda „Polak” byłby skłonny wrócić do organizacji zgodnie ze swoimi wcześniejszymi deklaracjami, natomiast nie nastąpi to przy okazji 30-stki. Poinformował o tym sam zawodnik, którego ostatni raz widzieliśmy w akcji przy okazji jubileuszowego FAME 20:

Dla zainteresowanych, którzy są ciekawi co dalej z moją karierą freak fightową, to miałem propozycję, żeby zawalczyć na 30. Ale odmówiłem, bo propozycję dostałem jakiś tydzień temu, a było to naprawdę bardzo mało czasu, żeby się przygotować. Ja zawsze dawałem sobie jakieś 3 miesiące na przygotowanie do każdej walki. Minimum 2,5-2 to już tak naprawdę musiałby być jakiś mega łatwy przeciwnik. Jednak teraz byłby na pewno wymagający, a ja chcę zawsze dawać z siebie wszystko. I postanowiłem, iż nie będę wychodzić tylko na ciepłe siano. W przyszłości jak najbardziej. Musiałbym tylko dostać trochę więcej czasu. Wiadomo, kasa jest ważna, ale wydaje mi się, iż ambicja jakaś tam sportowa. No i ja po prostu nie lubię przegrywać. Stąd dodatni mój bilans wygranych.

– zaznaczył Adrian Polański na swoim Insta Story.

ZOBACZ TAKŻE: Duży sukces Polaka we Francji. Został mistrzem Europy ISKA

Gala FAME 30: Icons odbędzie się już 21 marca. Areną zmagań będzie gliwicka PreZero Arena, w której wystąpią największe gwiazda organizacji. Mianowicie w klatce zameldują się chociażby – „Kubańczyk” czy Denis Labryga.

Idź do oryginalnego materiału