REKLAMA
Zobacz wideo
Ranking kiełbasek żużlowych, czyli gdzie na żużlu warto zjeść
Zmarzlik i spółka zarobią mniej. Niewiarygodne informacjeWypłaty dla żużlowców zostały obniżone względem poprzedniego sezonu aż o 30 procent. Już wiele lat temu Emil Sajfutdinow, jeden z najpiękniej jeżdżących zawodników na świecie, podkreślał, iż jazda w cyklu Grand Prix się nie opłaca. Teraz sytuacja stała się jeszcze gorsza. Nowy promotor już na starcie szuka oszczędności, a najbardziej ucierpią na tym uczestnicy. Przyjrzyjmy się szerzej poszczególnym kwotom za miejsca w rundach Grand Prix.W sezonie 2026 odbędzie się dziesięć turniejów. Zwycięzca pojedynczej rundy zarobi 11500 euro, czyli o 4950 euro mniej niż przed rokiem. Gdyby przeliczyć tę nagrodę na złotówki, to wypłata spadnie z ok. 70 tys. zł do 48 tys. Za drugą i trzecią pozycję nagrody wynoszą odpowiednio 8750 i 7000 euro.W poprzednim roku na każdą rundę Grand Prix przeznaczono pulę nagród w wysokości 125 tysięcy euro. Teraz kwota będzie wynosić dokładnie 88375 euro. Z samego pojedynczego turnieju oszczędność po stronie organizatora wyniesie 36625 euro, a w całym sezonie będzie to nieco ponad 366 tysięcy euro. W przeliczeniu na naszą walutę suma wygląda okazale, bo wynosi lekko powyżej 1,5 mln złotych.W sezonie 2025 o tytuł mistrzowski zaciekle walczyli Bartosz Zmarzlik i Brady Kurtz. Ostatecznie różnica w klasyfikacji generalnej wyniosła punkt, ale z toru więcej podniósł Australijczyk, zarabiając z samych rund Grand Prix 131750 euro. W przypadku Zmarzlika było to 125750 euro. Obaj panowie po osiem razy stawali na podium, ale Kurtz miał o dwa zwycięstwa więcej od Polaka, triumfując pięciokrotnie.
PGE Ekstraliga znów odjeżdża cyklowi Grand PrixGdybyśmy przełożyli ich wyniki 1:1 na sezon 2026, to Kurtz zarobiłby o ponad 38 tysięcy euro mniej, a Zmarzlik o blisko 36 tysięcy. Mało tego - zakładając, iż któryś z zawodników wygra wszystkie rundy Grand Prix w nadchodzącej edycji, otrzymujemy rachunek, iż zgarnie 115500 euro, czyli naprawdę mało w porównaniu do tego, co można było dostać w 2025 roku.Różnicę między zarobkami podkreśla również fakt, iż w nadchodzącym sezonie piąte miejsce (5425 euro) jest wyceniane słabiej niż trzynasta pozycja w 2025 roku (5500 euro). Mamy do czynienia z absurdem. Bardzo możliwe, iż wszyscy uczestnicy tegorocznego cyklu Grand Prix będą musieli po prostu dopłacać do tego, by rywalizować o mistrzostwo świata. Na pewno żużlowcy potrzebują potężnego zaplecza sponsorskiego, by odpowiednio przygotować się do cyklu.A najbliższa edycja Grand Prix będzie wyjątkowa, bo na starcie ujrzymy aż czterech Polaków. Poza Bartoszem Zmarzlikiem będą to: Dominik Kubera, Patryk Dudek i Kacper Woryna. Sam Zmarzlik, choćby zdobywając indywidualne mistrzostwo świata po raz siódmy, nie otrzyma szansy na to, by sporo zarobić. I co istotne, powiększa się przepaść pomiędzy Grand Prix a PGE Ekstraligą, najlepszą żużlową ligą świata. W Polsce bowiem stawki dla zawodników rosną z roku na roku, a niektórzy mają tak wywindowane kwoty za punkt, iż wystarczy, iż wygrają jeden wyścig w meczu, by zgarnąć większą kwotę niż za triumf w rundzie GP. Brzmi to nieprawdopodobnie.Fani żużla mają powody do niepokoju, bo sytuacja z indywidualnych mistrzostw świata pokazuje, iż dyscyplina, zamiast się rozwijać, ma globalnie duże problemy. Z biegiem lat zmieniają się promotorzy Grand Prix, ale nie gwarantują oni atrakcyjnej puli nagród dla zawodników, a w dodatku nie wprowadzają żużla w najlepszym wydaniu w nowe miejsca.
Nagrody za poszczególne miejsca w rundach żużlowego Grand Prix 2026 (w nawiasie kwoty z 2025 roku):1. miejsce: 11550 euro (poprzednio 16500 euro)2. miejsce: 8750 euro (12000)3. miejsce: 7000 (10000)4. miejsce: 6300 (9000)5. miejsce: 5425 (7750)6. miejsce: 5425 (7750)7. miejsce: 5075 (7250)8. miejsce: 5075 (7250)9. miejsce: 4550 (6500)10. miejsce: 4550 (6250)11. miejsce: 4375 (6000)12. miejsce: 4200 (5750)13. miejsce: 4025 (5500)14. miejsce: 3850 (5250)15. miejsce: 3500 (5000)16. miejsce: 3325 (4750)17. miejsce: 700 (1000)18. miejsce: 700 (1000)Cięcia finansowe dotyczą też juniorów. Komiczne zarobkiNiestety, ale zarobki nie są też zachęcające dla młodych talentów. Cięcia nie ominęły bowiem także rozgrywek SGP2, czyli indywidualnych mistrzostw świata juniorów. Zawodnicy rywalizujący o miano najlepszego jeźdźca do lat 21 za zwycięstwo w pojedynczej rundzie cyklu otrzymają... 1750 euro. Jeszcze w poprzednim sezonie ta kwota wynosiła 2500 euro. Drugi i trzeci żużlowiec zgarną odpowiednio 1400 i 1190 euro.Czytaj także: Zmarzlik już się z tym nie kryje. Oto jego podejście do wiary. "Wpoili mi"Jeśli chodzi o zmagania w SGP3 (mistrzostwa świata na motocyklach 250 cc), to młodzi zawodnicy nie otrzymają żadnej nagrody. W poprzednim roku ich opiekunowie prawni mogli liczyć przynajmniej na kilkaset euro. Teraz zwycięstwo w tych zawodach będzie się równało tylko z prestiżem.

2 godzin temu













