Belle Vue Aces zostali mistrzami w sezonach 2022 i 2024. Norick Blodorn pokazał się z dobrej strony, ale z biegiem czasu czegoś brakowało. Sam Niemiec zmienił priorytety, jeżeli chodzi o dalszy rozwój kariery. Szukał angażów w kolejnych miejscach, dopisując sobie Vargarne Norrköping do listy klubów. Z tymże zespołem przedłużył kontrakt na sezon 2026, ale pod znakiem zapytania znajdowała się jego przyszłość w Wielkiej Brytanii. Sam zawodnik potwierdził, iż liczył na pierwszy kontrakt w duńskiej SpeedwayLigaen.
– Nie ukrywam, iż jestem zadowolony z podpisania kontraktu. Myślałem przez moment, iż będzie to utrudnione po podpisaniu kontraktu w Toruniu. Wcześniej przedłużyłem umowę w Szwecji, bo czułem się tam naprawdę dobrze. Pozostawiło to miejsce na jedną ligę, a bardzo chciałem spróbować swoich sił w Danii – powiedział Norick na łamach Speedway Stara. – Logistycznie to również spory problem z głowy. Do granicy mam z 45 minut samochodem. Chcę pojechać w tym kraju, ale nie dostałem jeszcze oferty.
Spore zmiany
Blodorn myśli również pod kątem logistyki. Niemiec ma nowych mechaników, dzięki którym powinien nieco zaprzestać nieustannych myśli o odpowiednim przygotowaniu do zawodów. W minionym roku to Kacper Gomólski pełnił rolę mentora obecnego triumfatora Speedway of Nations 2. Nie mamy pojęcia, czy rzeczywiście „Ginger” pozostanie w zespole Blodorna, ale wiemy jedno. Sam zawodnik chce wejść na kolejny poziom pod kątem startów. Szansa na jazdę w PGE Ekstralidze rzadko przychodzi, szczególnie po tak przeciętnym sezonie na zapleczu.
– W tym sezonie mam dwóch mechaników na pełen etat. Przygotowuje się do pierwszych startów i mam nadzieję, iż będzie to dobry rok – myśli pozytywnie Norick Blodorn.
Oliver Berntzon i Norick Blödorn podziękowali sobie za walkę 







