Sezon żużlowy od ponad miesiąca dostarcza nam emocji związanych z rywalizacją zawodników. w tej chwili rozgrywki nabrały już wysokiego tempa. Nicolai Klindt na ten moment nie zaprezentował się kibicom w polskiej lidze. niedługo może się to jednak zmienić, ponieważ kontrakt Duńczyka z jego dotychczasowym zespołem został rozwiązany. Głos na temat całej sprawy postanowił zabrać sam zainteresowany, który skomentował zaistniałą sytuację ze swojej perspektywy.
Klindt był bohaterem jednego z głośniejszych transferów Krajowej Ligi Żużlowej. 37-latek podpisał bowiem kontrakt ze Speedway Kraków, co było ogromnym wzmocnieniem dla tego zespołu. Jednocześnie potwierdzało to wysokie aspiracje Krakowian, którzy chcieli walczyć o czołowe miejsca w rozgrywkach ligowych.
Umowa rozwiązana
Od początku sezonu najniższego szczebla rozgrywek minął jednak miesiąc, a Nicolai Klindt nie pojawił się na torze w barwach krakowskiej drużyny ani razu. Dziś w oficjalnym komunikacie GKSŻ pojawiła się informacja, iż umowa Duńczyka z klubem została rozwiązana. Tym samym nie jest on już zawodnikiem drużyny z Krakowa.
Postanowił zabrać głos
Przy okazji ważnego ogłoszenia ze strony władz żużlowych Nicolai Klindt postanowił publicznie skomentować całą sytuację. W swoich mediach społecznościowych opublikował oświadczenie, w którym wyjawił, jak ciężki był to dla niego okres. Jednocześnie zaznaczył on, iż nie doszło do żadnej pomyłki związanej z kontraktem zawodnika ze Speedway Kraków.
Pełna treść oświadczenia Nicolaia Klindta:
Cieszę się, iż po paru trudnych miesiącach w końcu zapadł werdykt w całej sprawie. Nie spodziewałem się nigdy, iż sytuacja dojdzie do takiego momentu i przez cały proces starałem się rozwiązać wszystko profesjonalnie i polubownie.
Niepewność związana z moją pozycją i przyszłością kosztowała mnie wiele stresu i nie pozwoliła na pełne skupienie się na wyścigach. Wiele raz powtarzano mi, iż rozwiązanie jest blisko, ale kontakt się urywał, a opóźnienia narastały.
Frustrujące i niesprawiedliwe było również to, iż zostałem negatywnie przedstawiony w mediach, kiedy nie zrobiłem nic niewłaściwego, szczególnie kiedy nie mogłem przedstawić swojej perspektywy publicznie.
Chcę jasno zaznaczyć, iż nie zrozumiałem źle ani jednego zapisu kontraktu. Kiedy podpisałem umowę ze Speedway Kraków, byłem w pełni zaangażowany, aby startować dla tej drużyny w tym roku i szczerze na to czekałem. Od początku traktowałem wszystko profesjonalnie i takiego samego profesjonalizmu oczekiwałem od drugiej strony.
Zainwestowałem znacząco w swój sprzęt i przeszedłem pełen okres przygotowawczy przed sezonem. Sparingi, w których brałem udział, dały mi dodatkowy czas na torze. Mógł on tylko poprawić moją dyspozycję. Klub był tego w pełni świadomy.
Do niedawna nie prowadziłem rozmów z żadnym innym zespołem, ale późniejsze rozmowy zostały przerwane przez klub.
Był to jeden z najtrudniejszych okresów w mojej karierze, wpływający na mnie zarówno mentalnie jak i zawodowo. Cieszę się, iż w końcu mogę iść naprzód i w pełni skupić się na tym sezonie.
Chciałbym podziękować Krystianowi Plechowi za jego ciężką pracę i wsparcie podczas całego procesu, tak samo jak członkom PZM oraz GKSŻ za profesjonalne podejście do sprawy i doprowadzenie do rozwiązania, które uważam za słuszne.
Nicolai Klindt














