To była pierwsza z niezapomnianych chwil

4 godzin temu



Przyznam, iż ta książka bardziej niż mnie, wciągnęła mojego syna, który miał sporo frajdy czytając “Formuła 1 – Niezapomniane chwile”.

*Tekst powstał przy współpracy z Wydawnictwem Helion.pl

Książkę zakupicie tutaj.

Książka “Formuła 1 – niezapomniane chwile” to pasjonujący wybór 100 najważniejszych momentów z 75 lat historii F1. To epickie zwycięstwa Juana Manuela Fangio z 1957 roku i Lewisa Hamiltona z 2008 roku, najbardziej wyrównany finisz w dziejach wyścigów z 1971 roku, niezwykła postać Marii Teresy de Filippis – pierwszej damy Formuły 1.

To także przypadki niewiarygodnego szczęścia i pecha, rekordowe wyczyny, przełomowe innowacje techniczne i mroczne oblicze sportu – dramatyczne wypadki, oszustwa i kontrowersje.

Dla wielu zagorzałych kibiców sporo faktów będzie już znana, ale ja dałem książkę mojemu 9-letniemu synowi i przeczytał ją bardzo szybko, przy okazji zasypując mnie ciekawostkami i opowieściami. Widać było przy tym sporą ekscytację tym, co przeczytał.

Autorem książki jest Clive Gifford – dziennikarz i autor z imponującym dorobkiem — ma na koncie przeszło 200 książek i kilkaset artykułów. Zwiedził ponad 70 krajów, przeżył porwanie w Kolumbii, skakał ze spadochronem, trenował sportowców, a choćby prowadził firmę tworzącą gry komputerowe. Jego książki zdobywały prestiżowe nagrody, między innymi Royal Society Young People’s Book Prize, Blue Peter Book Award i SLA Information Book Award.

Aby oddać ducha książki, przytoczę mały jej fragment:

“13 maja 1950 r. rządzący Wielką Brytanią król Jerzy VI obserwował, jak 21 bolidów Formuły 1 rozgrzewa swoje silniki. Za chwilę miało się rozpocząć Grand Prix Wielkiej Brytanii. Wokół toru Silverstone zebrał się ogromny tłum liczący 150 tysięcy fanów.

Był to historyczny moment: pierwszy w historii wyścig mistrzostw świata kierowców Formuły 1. Osoby rządzące światem sportów motorowych omawiały koncepcję zorganizowania takich mistrzostw już od lat 30. XX w., a teraz ta wizja w końcu stała się rzeczywistością.

Zespoły mogły zgłosić do wyścigu więcej niż dwa samochody. Alfa Romeo wysłała aż cztery pojazdy i wszystkie świetnie spisały się podczas kwalifikacji, zajmując na starcie cały pierwszy rząd. Na piątej pozycji znalazł się członek tajskiej rodziny królewskiej, książę Bira prowadzący Maserati.

Pozostałe siedemnaście samochodów nie mogło się równać z czterema Alfami Romeo. Choć Alfa Juana Fangio odmówiła współpracy na 62. okrążeniu, przez co kierowca musiał się wycofać, trzy pozostałe samochody tej marki zajęły wszystkie miejsca na podium. Giuseppe „Nino” Farina przekroczył linię mety na czele stawki, wygrywając tym samym
pierwszy w historii wyścig mistrzostw świata.

Mistrzostwa świata składały się w owym roku tylko z siedmiu wyścigów. Alfa Romeo nie wysłała swoich samochodów do Ameryki, by wzięły tam udział w wyścigu Indianapolis 500. To nie miało jednak znaczenia. Farina wygrał dwa z pozostałych pięciu wyścigów — Grand Prix Szwajcarii i Grand Prix Włoch — i został tym samym pierwszym w historii
mistrzem świata Formuły 1.”

Kompaktowe i przejrzyste wydanie to z pewnością zalety tej książki, którą zakupicie tutaj.



Idź do oryginalnego materiału