To już pewne! Lider Ostrovii pojedzie o medale

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Chris Holder stracił przedsezonowe ściganie w Australii. Żużlowiec doznał licznych kontuzji po wypadku w Albury-Wodonga, przez co musiał zrezygnować w IM Australii czy innych towarzyskich turniejach. 38-latek na antenie BSN wspominał jednak, iż nie idzie tropem rodaków i negocjuje z brytyjskim klubem. Nie chciał jednak zdradzać tożsamości pracodawcy, ale raczej każdy się domyślał, iż to właśnie Sheffield Tigers.

Menedżer go docenia

Przede wszystkim Holdera przedstawiono podczas spotkania z kibicami, co można uznać za wręcz symboliczną rzecz. Jeszcze niedawno, na podobnym wydarzeniu, dowiedzieliśmy się, iż Tigers znaleźli nowych właścicieli, którzy działają od początku roku.

38-latek do Wielkiej Brytanii wrócił w trakcie sezonu 2023, gdzie zastąpił Adama Ellisa w Sheffield. Dobra końcówka pozwoliła na zdobycie złotego medalu za wygranie Premiership, ale rok później przytrafiły się spore problemy przez kontuzje. Sezon 2025 to naprawdę zjazd Chrisa Holdera, co zarazem pozwoliło go umieścić w jednej drużynie ze swoim bratem – Jackiem.

Każdy wie, na co stać Chrisa i wiemy, jak klasowym zawodnikiem jest – powiedział Simon Stead. – W tym roku wraca na CMA 6,84, co jest okazją do nieprzepuszczenia. Kiedy wszystko idzie po jego myśli, to naprawdę groźny zawodnik.

Od braku startu do budowania składu

Sheffield Tigers przede wszystkim walczyli o sam powrót do jazdy w okresie 2026. Nie chodzi o same zmiany właścicieli, ale również o stadion. Owlerton Stadium jest na celowniku, ponieważ nie jest rentowny i Tigers siedzą jak na szpilkach.

Liderem na nadchodzący sezon pozostanie Jack Holder, ale mamy też nową twarz. Luke Killeen został wybrany jako tzw. Wschodząca Gwiazda i będzie ścigał się pod numerem siódmym. Simon Stead stawia również na Andersa Rowe i Leona Flinta.

Chris Holder
Idź do oryginalnego materiału