Szczere wyznanie nowego zawodnika Orła. Mówi o celu na sezon

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Sezon 2025 był dla Szymona Szlauderbacha prawdziwym testem charakteru. Fatalna kontuzja klatki piersiowej odniesiona jeszcze przed startem ligi na długo wybiła go z rytmu. W rozmowie z portalem lodzkizuzel.pl nowy zawodnik H. Skrzydlewska Orła Łódź deklaruje jednak, iż limit pecha już wyczerpał i jest gotowy, by stać się silnym punktem łódzkiej ekipy.

Szlauderbach nie ukrywa, iż poprzednie rozgrywki nie ułożyły się po jego myśli, ale do trudnych doświadczeń podchodzi z dużą dojrzałością.

Nie był to dla mnie łatwy czas. Na pewno dużo przeżyłem. Jednak czasem po prostu nie idzie w życiu i w sporcie tak, jak sobie to zakładaliśmy. […] w okresie 2025 nie było mi dane „super zapunktować” i odjechać wielu zawodów, ale staram się wyciągnąć z tego trudnego okresu jak najwięcej plusów – przyznaje zawodnik.

Co najważniejsze dla kibiców Orła, po urazie nie ma już śladu. Choć końcówkę sezonu zawodnik musiał przejechać z bólem, intensywna rehabilitacja przyniosła efekty. – Tak, jestem już zdrowy. Zrobiłem wszystko, żeby funkcjonować normalnie – zapewnia.

Brak regularnych startów sprawił, iż Szlauderbach czuje ogromny głód jazdy. Zamiast odpoczynku, wybrał natychmiastowy powrót do treningów. Formę szlifuje wspólnie ze swoim klubowym kolegą, Marcinem Nowakiem pod okiem trenera Marcina Giernasa. Cele na ten rok są jasne: poprawa średniej i jazda bez urazów, które wcześniej odebrały mu pewność siebie.

Chcę odjechać dobry sezon dla drużyny i sprawić kibicom radość. Zależy mi na poprawieniu wyników, bo w 2025 roku pojechałem słabo, a nic nie cieszy bardziej niż wysokie punkty – kończy zawodnik.

Przed Szlauderbachem i resztą drużyny teraz wspólny obóz integracyjny, po którym rozpoczną odliczanie do pierwszych treningów na torze. Orzeł zainauguruje sezon 4 kwietnia wyjazdowym meczem w Rzeszowie. Tydzień później na Moto Arenę zawita beniaminek z Piły.

Szymon Szlauderbach
Idź do oryginalnego materiału