Fot. Paweł JerzmanowskiŁukasz Skorupski ma istotną umowę z Bolonią jeszcze przez rok, ale latem może pożegnać się z Serie A. Włoskie media ujawniają, iż oferty z Arabii Saudyjskiej są coraz konkretniejsze, a sytuacja w samym klubie sprawia, iż rozstanie staje się realnym scenariuszem.
To nie jest nowa historia. Według dziennika „Corriere dello Sport” propozycje z Bliskiego Wschodu spływają do Skorupskiego już od dwóch lat. Do tej pory bramkarz za każdym razem zostawał we Włoszech — i za każdym razem informował o tych ofertach władze klubu. Teraz jednak warunki finansowe mają być na tyle poważne, iż trudno je zignorować.
W grę wchodzi kontrakt z pensją co najmniej dwukrotnie wyższą niż obecna w Bolonii — mowa o zarobkach rzędu 2,5 do 3 milionów euro rocznie. Dla 33-letniego bramkarza, który zbliża się do końca kariery na europejskim poziomie, to oferta trudna do odrzucenia.
Ravaglia rośnie w siłę, Skorupski traci pozycję
Równolegle zmienia się sytuacja wewnątrz klubu. Bologna coraz mocniej stawia na Federico Ravaglię — młodego bramkarza, którego traktuje nie jako tymczasowe rozwiązanie, ale jako element długofalowych planów.
Do tego dochodzi sezon Skorupskiego naznaczony urazami, co dodatkowo utwierdza klub w przekonaniu, iż nadszedł moment na zmianę. jeżeli do transferu dojdzie, Bologna ma już zarys planu — Ravaglia zostaje, a latem zostanie sprowadzony nowy bramkarz do rywalizacji o skład.
Co dalej z karierą reprezentanta?
Dla Skorupskiego to decyzja, która może zaważyć na reszcie kariery. Arabia Saudyjska oznacza duże pieniądze, ale też odejście z jednej z topowych europejskich lig. Warto pamiętać, iż polski bramkarz wciąż jest częścią kadry narodowej — i iż właśnie realizowane są baraże o mundial. jeżeli Polska awansuje, kwestia jego klubowej przyszłości zejdzie na chwilę na drugi plan. Ale latem decyzja będzie musiała zapaść.

4 godzin temu
















