
W sobotę w Koluszkach odbyła się gala First Step Championship 12. Podczas jednego z pojedynków doszło do nietypowej sytuacji. Sędzia został uderzony w czasie pojedynku w klatce.
W karcie zobaczyliśmy dziewięć pojedynków. Były to starcia w semi-pro, w boksie, K-1 oraz MMA. W main evencie Michał Miłek odnotował kolejne zwycięstwo z rzędu. To nie była łatwa walka. 33-latek niejednogłośną decyzją sędziów pokonał reprezentanta Wenezueli – Gabriela Ruiza. W przeszłości Miłek toczył walki w organizacji Fight Exclusive Night.
Na tej samej gali do rywalizacji sportowej wróciła Sylwia Juśkiewicz. Polka dobrze znana ze swoich startów w organizacji KSW zaprezentowała się z świetnej strony. Sylwia dała emocjonujący pojedynek w formule K-1 i wygrał po całym dystansie jednogłośną decyzją sędziów. Warto zaznaczyć, iż jej przeciwniczka Roksana Dargiel postawił twarde warunki i swoją postawą zapewniła kibicom dużo emocji.
31-latka tym samym wróciła do startów zawodowych po pięciu latach przerwy. Właśnie w 2021 roku miał miejsce jej ostatni start w mieszanych sztukach walki. Podczas gali KSW 64 zdominowała i pewnie pokonała Karolinę Owczarz. Wcześniej Sylwia pod szyldem KSW przegrała z twardą Karoliną Wójcik.
Juśkiewicz to przede wszystkim zawodniczka typowo stójkowa. Na swoim koncie ma dużo sukcesów – zdobyła brązowy medal na ME Wushu w formule Sanda. Ma także na koncie walkę w prestiżowej organizacji Rizin FF w Japonii.
Ciekawostką jest fakt, iż Joanna Jędrzejczyk była mistrzyni UFC i jedna z największych gwiazd żeńskiego MMA zadebiutowała w starciu właśnie z Sylwią Juśkiewicz. Miało to miejsce w maju 2012 roku na gali MMA Fight Night 1. Jędrzejczyk wygrała wtedy jednogłośną decyzją sędziów.
ZOBACZ TAKŻE: Zaskakująca prośba do Mateusza Gamrota. Rywal Makhacheva potrzebuje pomocy Polaka
Zawodnika poniosły emocje
Tu nie ma wątpliwości, iż zawodnika poniosły emocje. Do nietypowego zdarzenia doszło podczas pojedynku Mariusza Skrzypa z Kamilem Owsik-Gajewskim.
Pod koniec walki obaj zawodnicy nie odpuszczali i do samego końca wymieniali się uderzeniami. To była ringowa wojna. Sędzia musiał wkroczyć, bowiem zabrzmiał gong. W tym momencie poniesiony emocjami Owsik-Gajewski nie był w stanie zatrzymać swojej serii.
W tej sytuacji mocno oberwał sędzia Daniel Matuszek, który oczywiście nie był pocieszony taką sytuacją. Zaraz gwałtownie było widać podbite oko.
Cały skrót pojedynku i wspomnianą akcję zobaczycie [TUTAJ]
Ostatecznie jednogłośną decyzją sędziów (30-26, 29-27, 30-26) wygrał Skrzypa.

19 godzin temu








