
Znana freak fighterka, była mistrzyni FAME MMA zabrała głos ws. wojny w Iranie. Planuje ona przeprowadzkę do pobliskiego Dubaju.
Decyzje o przeprowadzce za granicę rzadko bywają łatwe, zwłaszcza gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo rodziny. W ostatnich dniach temat ten powrócił za sprawą Anieli Bogusz, szerzej znanej jako Lil Masti, czyli rzecz jasna byłej gwiazdy freak fightów i dwukrotnej mistrzyni federacji FAME MMA. Influencerka od dłuższego czasu wspominała, iż wraz z mężem i córką rozważa wyprowadzkę do Dubaju, jednak obecna sytuacja geopolityczna w regionie może rzucać cień na te plany.
Lil Masti przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy freak fightów w Polsce. Jej walki budziły ogromne emocje, a droga po pas federacji była szeroko komentowana w social mediach. Mistrzowski tytuł w FAME ugruntował jej pozycję jako jednej z czołowych postaci kobiecego freak fightu. Jej kariera opierała się nie tylko na sportowej rywalizacji, ale także na silnej marce osobistej, która przyciągała uwagę fanów. Z czasem jednak priorytety zaczęły się zmieniać – coraz częściej na pierwszy plan wysuwała się rodzina i stabilizacja.
ZOBACZ TAKŻE: Był Polakiem, a walczył dla Niemiec. Dariusz Michalczewski odpowiada na krytykę
Była mistrzyni FAME zabrała głos ws. wojny w Iranie
Dubaj od lat przyciąga influencerów oraz przedsiębiorców z Europy. Luksus, nowoczesna infrastruktura i korzystne warunki podatkowe sprawiają, iż miasto jest postrzegane jako atrakcyjne miejsce do życia. Nic więc dziwnego, iż Lil Masti również brała je pod uwagę. Problem w tym, iż obecna sytuacja w regionie Bliskiego Wschodu staje się coraz bardziej napięta. Konflikt pomiędzy Iranem a Stanami Zjednoczonymi oraz Izraelem eskaluje, a jego skutki są odczuwalne nie tylko w bezpośrednio zaangażowanych krajach.
Niedawne doniesienia o incydencie z dronem, który rozbił się na terytorium Zjednoczonych Emiratów Arabskich, pokazały, iż choćby państwa dotąd postrzegane jako względnie bezpieczne nie są całkowicie odizolowane od regionalnych napięć. Choć Dubaj pozostaje jednym z najstabilniejszych ośrodków w regionie, wojna i związane z nią zagrożenia rzucają cień na poczucie bezpieczeństwa mieszkańców.
Co w związku z tym postanowi Bogusz? Była zawodnika FAME podzieliła się ostatnio swoimi przemyśleniami ze swoimi fanami:
To, co dla mnie najważniejsze, to mam informacje od wszystkich osób, które tam znam i które tam przebywają, iż są bezpieczne. I takie informacje są dla mnie najważniejsze, a nie… ten natłok po prostu wszystkich informacji, które nie do końca są potwierdzone, które dostajemy w internecie, tak? (…) Więc tak to wygląda. No ja, tak jak mówię, my jesteśmy w Polsce. Wyprowadzamy się za kilka miesięcy i ja mam nadzieję po prostu, iż to wszystko się do tego czasu uspokoi. Trzymam kciuki, żeby wszyscy byli bezpieczni i tyle.
– oznajmiła Lil Masti w swoich social mediach.
ZOBACZ TAKŻE: Robert Karaś przerywa wielkie wyzwanie. Wojna w Iranie zmieniła wszystko
W kontekście troski o rodzinę i chęci zapewnienia bliskim spokoju, decyzja o przeprowadzce w tak niestabilnym momencie może wydawać się ryzykowna. Lil Masti podkreśla, iż najważniejsze są dla niej wiarygodne informacje i bezpieczeństwo osób, które zna i które przebywają w regionie. Jednak dynamiczna sytuacja międzynarodowa sprawia, iż trudno dziś o pełną przewidywalność. Być może rozsądnym krokiem byłoby wstrzymanie planów do czasu, aż sytuacja w regionie wyraźnie się ustabilizuje.

10 godzin temu








